Trojanek ujawnia kulisy ślubu Gabor. "Według naszego prawa są mężem i żoną"

Bogdan Trojanek tym razem pojawił się w studiu "Pytania na śniadanie". W wywiadzie opowiedział nieco więcej na temat ślubu Viki Gabor i swojego wnuka.
Bogdan Trojanek znowu o ślubie Viki i Giovanniego. 'Według naszego prawa są mężem i żoną'
fot. KAPIF, Instagram/@pytanienasniadanie

27 grudnia wyszło na jaw, że Viki Gabor wzięła romski ślub. O wszystkim poinformował Bogdan Trojanek, dziadek partnera wokalistki. - Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie. A teraz jedziemy do jej dziadków i rodziców, żebyśmy zrobili tradycję cygańską. Czekajcie na cygańskie, piękne wesele - wyznał. Trojanek pojawił się już w "Dzień dobry TVN", "halo tu polsat", a teraz przyszła pora na "Pytanie na śniadanie". Co mówił o ślubie?

Zobacz wideo Viki Gabor zaczęła uczyć się polskiego w wieku 10 lat. "Nie czuję się komfortowo w języku polskim"

Bogdan Trojanek wprost o ślubie Viki Gabor i Giovanniego. Wyznał kilka szczegółów

Bogdan Trojanek w "Pytaniu na śniadanie" opowiedział o tym, że według romskiego prawa zwyczajowego Giovanni Trojanek i Viki Gabor są małżeństwem. - To jest prawo zwyczajowe, które nie jest zapisane, a jednak przestrzegane od 700 lat. Oczywiście są jeszcze te urzędowe sprawy, ale 700 lat temu nie było urzędów stanu cywilnego, a ta tradycja była. To błogosławieństwo, (...) więc oni według naszego prawa zwyczajowego są mężem i żoną - zaczął.

Bogdan Trojanek opowiedział również o tym, jak wyglądają takie wesela. - Zazwyczaj te wesela zaczynają się od soboty. (...) Jeżeli chcielibyśmy was zaprosić na wesele, na wesele moich wnuków, to musicie przygotować się, że będziecie tańczyć pięć dni, pić przez pięć dni i jeść pięć dni - opowiedział. 

Dziadek wybranka Viki Gabor przyznał również, że nie wie, skąd wziął się hejt na młodych zakochanych. Dodał, że trzeba opowiadać o różnych kulturach i tradycjach. - Powiem szczerze, że ja nie rozumiem, jak w XXI wieku hejt może dotykać Romów w przestrzeni publicznej. (...) Przecież my mieszkamy w Polsce. Przywędrowaliśmy tutaj 700 lat temu, pokochaliśmy Polskę, kochamy polską ziemię, a to, że mamy piękną tradycję i szacunek do rodziców... Trzeba o tym opowiadać, bo ten hejt wynika z niewiedzy - wyznał. 

 

Tak Viki Gabor zareagowała na ostatnie wydarzenia

Viki Gabor dotychczas nie komentowała zamieszania wokół ślubu, ale w rozmowie z Eską postanowiła odpowiedzieć na negatywne komentarze internautów. "No, nie wiecie nic (o kulturze romskiej - przyp. red.), ale ja nie muszę się nikomu z niczego tłumaczyć. Życzę wam szczęścia w życiu" - stwierdziła. Zaznaczyła, że o emocjach najczęściej opowiada poprzez swoją muzykę. "Jestem osobą, która bardziej lubi pisać muzykę i śpiewać, niż udzielać wywiadów. Nie czuję się komfortowo. Każdy to widzi, każdy o tym wie, nie będę tego ukrywać. Myślę, że wielu ludzi może się o mnie dowiedzieć ciekawych rzeczy poprzez moją muzykę. Dużo opowiadam na płycie 'Spektrum uczuć', dużo jest tam ciekawostek z mojego życia prywatnego. Myślę, że warto posłuchać tych piosenek" - podkreśliła Viki. ZOBACZ TEŻ: Bogdan Trojanek wyjawił nowe szczegóły ślubu Viki Gabor. Wspomniał o romskim prawie

Więcej o: