9 kwietnia Melania Trump wygłosiła przemówienie, w którym odniosła się do kontrowersyjnych wątków dotyczących jej znajomości z Jeffreyem Epsteinem. Pierwsza dama Stanów Zjednoczonych twierdzi, że nie wiedziała o działalności przestępcy seksualnego. Wezwała również Kongres do przeprowadzenia publicznych przesłuchań z udziałem ofiar jego nadużyć. To nie spodobało się tym, którzy doświadczyli krzywd ze strony Epsteina.
Ponad tuzin osób, które padły ofiarą wykorzystywania przez Epsteina, oskarżyło Melanię Trump o "przerzucanie ciężaru" na pokrzywdzonych. "Ofiary Jeffreya Epsteina wykazały się już niezwykłą odwagą, wychodząc z ukrycia, składając zawiadomienia i zeznania. Proszenie ich teraz o więcej jest odwracaniem uwagi od odpowiedzialności, a nie wymiarem sprawiedliwości. Te zaniedbania nadal narażają życie ludzi, jednocześnie chroniąc współwinnych. Ofiary wykonały już swoją część. Teraz czas, aby ci u władzy wykonali swoją" - czytamy w oświadczeniu cytowanym przez "The Guardian". Wśród osób, które podpisały się pod apelem, znalazło się m.in. rodzeństwo zmarłej Virginii Giuffre, która jako jedna z pierwszych zaczęła otwarcie mówić o przestępstwach Epsteina. Biały Dom jak na razie nie odpowiedział na prośbę o komentarz w sprawie oświadczenia ofiar.
- Nigdy nie przyjaźniłam się z Epsteinem. Donald i ja byliśmy zapraszani na te same przyjęcia co Epstein od czasu do czasu, ponieważ w Nowym Jorku kręgi towarzyskie przenikają się wzajemnie. Kłamstwa łączące mnie z haniebnym Jeffreyem Epsteinem muszą natychmiast się skończyć. Ludzie kłamiący na mój temat są pozbawieni etyki, pokory i szacunku - mówiła pierwsza dama. Nie jest jasne, co dokładnie skłoniło ją do zabrania głosu w tej sprawie właśnie teraz. Jej starszy doradca, Marc Beckman, powiedział Agencji Reutera, że Melania zdecydowała się na taki krok, ponieważ czara goryczy się przelała. "Kłamstwa muszą się skończyć" - stwierdził.
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos
Dziennikarz TVN24 komentuje zachowanie Trumpa na mundialu. Zapowiada: To jeszcze nie koniec
Awantury ciąg dalszy. Posłanka nieudolnie tłumaczy się ze zdjęcia z martwymi rybami. Biejat nie miała litości
Polsat zapowiada kolejne zmiany. Najpierw usunęli "Interwencję", a teraz znika kolejny program
Pokazali nowe zdjęcia zza kulis "Rancza". Szok, jak zmieniła się Lodzia. Te kadry to hit!
Wywiad Williamsa wywołał burzę w sieci. Poszło o to, co wypadło mu z ust. Teraz muzyk się tłumaczy
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Mają tam dom Chincz i Żukowska. Chciałaby tam zamieszkać także Świątek. "Wielu Polaków szybko czuje się jak u siebie"