Bosacka gorzko o tym, co ją spotkało. "Z dnia na dzień dostałam od losu mocno w pysk". Dalej jeszcze mocniej

Katarzyna Bosacka wzięła udział w panelu zorganizowanym przez "Wysokie Obcasy". Podczas spotkania dziennikarka opowiedziała o swoich trudnych doświadczeniach i zaapelowała do kobiet o to, by nie bały się prosić o pomoc psychiatryczną w momentach kryzysu i były niezależne finansowo.
Katarzyna Bosacka
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

28 marca Katarzyna Bosacka była jedną z gościń panelu "Być blisko samej siebie", który został zorganizowany przez redakcję "Wysokich Obcasów". w ramach  wydarzenia "Kobiety wiedzą, co robią" w Chorzowie. W spotkaniu z czytelniczkami "Wysokich Obcasów", w którym brały udział również psycholożki, dr Karolina Zalewska-Łunkiewicz i Alina Adamowicz, dziennikarka opowiedziała o swoich trudnych doświadczeniach życiowych.

Zobacz wideo Bosacka tworzy rodzinę patchworkową. "Jakoś trzeba te puzzle poukładać"

Katarzyna Bosacka wprost o problemach. "Życie mi się wywaliło do góry nogami"

Panel "Być blisko samej siebie" prowadziła dziennikarka "Wysokich Obcasów" Katarzyna Pawłowska. Podczas rozmowy poruszono ważkie tematy, takie jak samoakceptacja i problemy w związkach. Katarzyna Bosacka w trakcie spotkania przyznała, że przez lata wiele obowiązków spoczywało na jej barkach i czuła się przemęczona. - Przez ponad dwadzieścia lat funkcjonowałam jako robot wielofunkcyjny. Nowe dzieci, nowe programy, logistyka, dom. W tym wszystkim w ogóle nie było mnie. Byłam jak klasyczna mama podczas Wigilii: wszyscy się cieszą, a ona siedzi z kocią mordką, bo jest tak przemęczona, że ledwo oddycha - wyznała. 

Jak podkreśliła, jej życie nagle drastycznie się zmieniło. Można domyślać się, że dziennikarka miała na myśli rozstanie z mężem, z którym przeżyła wspólnie 26 lat. Przypomnijmy, że kwietniu 2023 roku media obiegła wiadomość, że Marcin Bosacki nagle zostawił żonę, z którą doczekał się czwórki dzieci. 

Aż w końcu życie mi się wywaliło do góry nogami. Z dnia na dzień dostałam od losu mocno w pysk i wpadłam w totalny dół rozpaczy

- mówiła Bosacka podczas panelu. 

Dziennikarka nie ukrywała, że w tym czasie potrzebowała pomocy profesjonalistów i leczenia farmakologicznego. Jednocześnie apelowała o to, by nie bać się korzystać ze wsparcia psychiatry. - Na szczęście jestem człowiekiem, który nawet w szambie znajdzie zielony listek, więc powoli zaczęłam się odbudowywać. Oczywiście dzięki terapii i dzięki lekom psychiatrycznym. Mówię to wprost, bo to ważne: jeśli mamy taką sytuację życiową, nie bójmy się sięgnąć po pomoc. To nie jest wstyd - to odwaga. I z perspektywy prawie trzech lat mogę powiedzieć: ta zmiana, która nastąpiła w moim życiu, jest bardzo dobrą zmianą. Jestem za nią wdzięczna.

Katarzyna Bosacka zaapelowała do kobiet

Katarzyna Bosacka jest dziś szczęśliwa u boku Tomasza Makulskiego, za którego wyszła w czerwcu 2025 roku. Podczas panelu "Być blisko samej siebie" zaznaczyła jednak, jak ważna jest dla niej niezależność, również finansowa. Apelowała też do kobiet, by nigdy nie przestawały być niezależne. - Chciałabym też podkreślić coś praktycznego, co jest ważne zwłaszcza dla kobiet: trzeba być niezależną. Mąż mnie zostawił w wieku 51 lat. Jestem matką czwórki dzieci. Gdybym przez te wszystkie lata siedziała wyłącznie w domu, bez własnych dochodów, bez prawa jazdy, bez kariery - w jaki sposób miałabym zbudować siebie na nowo? - pytała retorycznie.

W dalszej części wypowiedzi znów zwróciła się do kobiet. - Pamiętajmy: własne konto, własne dochody, własna grupa przyjaciół, własne hobby. To nie jest egoizm. To jest przygotowanie na zmianę, a zmiana przyjdzie, prędzej czy później do każdej z nas - mówiła. Z całą rozmową możesz zapoznać się na stronie "Wysokich Obcasów". 

Potrzebujesz pomocy? 

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA, udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o: