76-letni Cugowski zapytany o emeryturę. "Nic mnie nie obchodzi"

Krzysztof Cugowski z okazji swoich 76. urodzin gościł w "Dzień dobry TVN". Odniósł się do głośnego tematu związanego z emeryturami artystów. Muzyk mówi wprost: Mam zamiar śpiewać do śmierci.
Krzysztof Cugowski
Fot. KAPIF.pl

Krzysztof Cugowski przez lata był wokalistą Budki Suflera. Obecnie skupia się na solowej karierze i, jak się okazuje, nie ma zamiaru schodzić ze sceny. 30 maja, w dniu swoich 76. urodzin, piosenkarz pojawił się w studiu "Dzień dobry TVN", gdzie opowiedział o muzycznej drodze. Wyjawił, że dziś czuje się, jakby miał 30 lat. Odniósł się również do głośnej ostatnio kwestii emerytur artystów. 

Zobacz wideo Dowbor nie narzeka na swoją emeryturę. "Nie są to kokosy, ale..."

Tak się dziś czuje Krzysztof Cugowski. 76-latek mówi wprost o swojej emeryturze

Sandra Hajduk-Popińska i Maciej Dowbor postanowili zapytać Cugowskiego, jak się czuje w dniu 76. urodzin. - Data mnie przeraża jako sama data, bo czuję się, jakbym miał mniej więcej 30 lat. Tak mi się wydaje, ale oczywiście, data robi swoje. To jest masakra, jak to mówią współcześnie, no ale cóż... Póki jakieś tam zdrowie jest, to wszystko się zgadza - opowiadał w śniadaniówce TVN. 

Nie obyło się bez tematu emerytur. Głośno jest o rządowym projekcie, który zakłada dopłaty do składek społecznych i zdrowotnych dla artystów osiągających najniższe dochody. Czy Cugowski ma zamiar zaprzestać występów? - W związku z tą całą zawieruchą emerytalną, ja się od razu przyznaję, że nic mnie nie obchodzi moja emerytura, bo mam zamiar śpiewać do śmierci. I w związku z tym będę zarabiał do śmierci i tyle - podkreślił. 

Krzysztof Cugowski wyjawił, dlaczego nadal pracuje

Okazuje się, że dla muzyka koncertowanie to również rodzaj stabilizacji. - To pozwala mi jakoś utrzymywać się psychicznie na poziomie wody, bo patrzę na swoich kolegów, którzy są prawdziwymi emerytami, takimi klasycznymi, to źle to wygląda - zauważa. - Po drugie, jeżeli jeszcze przychodzą ludzie i nie rzucają we mnie pomidorami, to widocznie jakoś tam jest. Dopóki ci ludzie nie zmienią zdania i nie zaczną we mnie rzucać, no to będę występował - dodał wokalista.

Prowadzący wręczyli Cugowskiemu tort, wcześniej nieco żartując, że jest ma on "niski indeks glikemiczny, bez cholesterolu, bez cukru, bez smaku". - To co to jest za tort - odparł żartobliwie piosenkarz. Następnie przyznał, że nie jest fanem hucznego świętowania. - Nie, ja jednak to omijam. Nie uczestniczę w żadnych imprezach, gdzie poznaje się nowych ludzi. Tych, których znam od lat, to znam i wystarczy - podsumował. 

Więcej o: