Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza

Martyna Wojciechowska opublikowała niecodzienny filmik, w którym "z oburzeniem" zwróciła się do innych pisarzy. Remigiusz Mróz i Sławomir Gortych zareagowali na żartobliwe nagranie podróżniczki.
Martyna Wojciechowska apeluje do Remigiusza Mroza
Martyna Wojciechowska apeluje do Remigiusza Mroza, Instagram/martyna.world, KAPiF

20 maja ukazała się najnowsza książka Martyny Wojciechowskiej "Przesunąć horyzont. 20 lat później", która jest powrotem do wyprawy podróżniczki na Mount Everest. Ponad tydzień od premiery Wojciechowska opublikowała na Instagramie humorystyczny filmik, w którym wyjawiła, że postanowiła przejść się po Empiku, aby sprawdzić, czy jej pozycja uplasowała się wśród najchętniej czytanych. Traf chciał, że w podobnym czasie ukazały się najnowsze książki słynnych autorów kryminałów - Remigiusza Mroza i Sławomira Gortycha.

Zobacz wideo Co od niego usłyszała?

Martyna Wojciechowska nagrała viralowy filmik. Apeluje do pisarzy

- Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz. Nie no, mam takie emocje... Ale dobra - zaczęła Martyna Wojciechowska. - Jeśli nie jesteś Remigiuszem Mrozem albo Sławkiem Gortychem, to scrolluj dalej. (...) Ja wchodzę do Empiku i sobie przechodzę między książkami (...) i patrzę, fajnie, moja książka jest na "topce" w biografiach, w non fiction też sobie spoko radzi. (...) Ja piszę non fiction, bo do fiction nie mam takiej wyobraźni w przeciwieństwie do was... Patrzę i normalnie królujecie. I to jest trochę problem - zwróciła się Wojciechowska do pisarzy.

- Remigiusz Mróz, teraz? Teraz premiera? (...) Wydajesz książki non stop, ja wydaję jedną na parę lat. Mogłeś zadzwonić, powiedzieć: "Wiesz, Martyna, planuję publikację, kiedy ty masz swoją premierę, to się jakoś dogadamy (...)". I chcę ci powiedzieć, że jest mi strasznie przykro, że tak wyszło, że ja znowu gdzieś tam w ogonie - żartowała dalej Wojciechowska.

Podróżniczka skierowała w podobnym, żartobliwym tonie, kilka słów również do Gortycha. - Sławek, która to jest twoja książka? Człowieku, ty nie masz nawet 30 lat. Ja mam 51 lat (...). Naprawdę nie mogłeś zaczekać? Nie mogłeś puścić starszej pani przodem? - słyszymy na nagraniu.

Remigiusz Mróz i Sławomir Gortych nie zawiedli z odpowiedziami

Remigiusz Mróz bardzo szybko zareagował na nagranie Martyny Wojciechowskiej i "przeprosił" podróżniczkę w komentarzu pod jej postem. "Martyna, chciałem Cię najmocniej przeprosić. Okropnie mi głupio, że tak się zachowałem i możesz mi wierzyć, że więcej tak nie zrobię. Mam nadzieję, że u Sławka też jakaś refleksja się pojawi, bo to jest z naszej strony naprawdę skandaliczne zachowanie i nie ma dla niego żadnego wytłumaczenia" - odpowiedział pisarz.

Gortych również nie zwlekał z odpowiedzią i także opublikował "przeprosiny" w podobnym tonie. "Droga Martyno, wyrażam szczerą skruchę. Skruchę wielką jak Mount Everest, długą jak historia karkonoskich schronisk i potężną jak żarty Forsta z inspektora Osicy. Co więcej, postanawiam szczerą poprawę, rodzice zawsze przecież mówili - ustąp starszym!" - napisał w komentarzu.

Pisarz zaapelował również do Empiku, aby przeniesiono książkę Martyny Wojciechowskiej na pierwsze, drugie i trzecie miejsce we wszystkich kategoriach. "Ja zadowolę się skromnym miejscem 4. A @remigiuszmroz proszę przesunąć na miejsce 12. - nie pytajcie go, dlaczego tak daleko" - zażartował.

Filmik Martyny Wojciechowskiej jest nawiązaniem do viralowego nagrania Bartosza Skrobisza. W podobny sposób zaapelował do Dawida Posiadło, gdy dowiedział się, że premiera jego książki przypada tego samego dnia, co koncert muzyka. Wojciechowska oznaczyła Skrobisza w instagramowy poście, a jej nagranie bardzo go rozbawiło. "Bardzo mi miło, że mogłem zainspirować kolejny konflikt" - napisał w komentarzu.

Więcej o: