12 maja media obiegła wiadomość o śmierci Stanisławy Celińskiej. Smutna informacja pojawiła się na profilu aktorki na Facebooku. "Z wielką rozpaczą muszę państwa poinformować, że dziś po południu odeszła nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała. Stasia była wspaniałym człowiekiem, Najlepszym, jakiego znałam" - pisała Joanna Trzcińska, współprowadząca fanpage Celińskiej. Pod koniec kwietnia aktorka obchodziła 79. urodziny. Z tej okazji na jej profilu pojawił się wyjątkowy wpis.
Stanisława Celińska do samego końca zachwycała publiczność swoim głosem. Jeszcze 16 kwietnia zagrała koncert w warszawskiej Stodole. Ostatni wpis na jej profilu pojawił się 29 kwietnia. Aktorka obchodziła wtedy 79. urodziny. "79 lat temu urodziła się dziewczynka - Stasia. Czy ktoś mógł przewidzieć, że zostanie wspaniałą aktorką, pieśniarką, ale przede wszystkim dobrym człowiekiem? Nasza Stasiu kochana żyj w zdrowiu i radości życia" - pisała Joanna Trzcińska. W komentarzach zaroiło się od życzeń.
Fani aktorki są wstrząśnięci jej śmiercią. Jeszcze kilkanaście dni temu świętowali razem z nią urodziny. Dziś, pod informacją o jej śmierci, pojawiło się mnóstwo komentarzy przepełnionych smutkiem. "Nie wiem, co napisać. Bardzo przykro", "Serce pękło na pół. Najszczersze wyrazy współczucia", "Pani Stanisława - piękny człowiek, emanująca pokojem, charyzmatyczna artystka", "Dwa tygodnie temu byłam na koncercie Pani Stanisławy. To był cudowny koncert. Wielka strata" - czytamy.
Na koncert artystki w warszawskiej Stodole przyszło mnóstwo osób. Publiczność była zachwycona świetną kondycją aktorki. "Byłam, widziałam i słyszałam! Przepiękny koncert, wielkie brawa dla pani Stanisławy i dla przemiłego zespołu towarzyszącego. (...) Oczywiście były owacje na stojąco", "Super koncert! Wielka artystka", "W Stodole pani koncerty są magiczne" - pisali fani, którzy mieli okazję posłuchać występu.
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Wpadka Holeckiej podczas relacji na żywo. Widzowie zaskoczeni po jej słowach o Hiszpanii i zaćmieniu
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"