Taką emeryturę ma Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kwota szokuje

Podczas gdy wielu artystów narzeka na swoje niskie emerytury, Hanna Gronkiewicz-Waltz nie ma takiego problemu. Na jaw wyszło, jakie otrzymuje świadczenie. ZUS wypłaca jej ogromne kwoty.
Taką emeryturę ma Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kwota szokuje
KAPIF

Hanna Gronkiewicz-Waltz to była prezes Narodowego Banku Polskiego, przewodnicząca Rady Polityki Pieniężnej, wiceprezes Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, a do tego rządziła Warszawą przez trzy kadencje. Obecnie zasiada w Parlamencie Europejskim. Teraz 73-letnia polityczka opublikowała swoje najnowsze oświadczenie majątkowe, dzięki któremu dowiadujemy się, jaką otrzymuje emeryturę. Lepiej usiądźcie.

Zobacz wideo Wendzikowska mówi o kasie z Instagrama. Porównała to do zarobków z telewizji

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie może narzekać na emeryturę. Tyle dostaje od ZUS-u

Nie jest tajemnicą, że wysokość emerytur budzi duże emocje. Seniorzy często ledwo wiążą koniec z końcem, narzekają nawet artyści, którzy przez lata nie opłacali składek emerytalnych, przez co teraz otrzymują grosze i nie mogą pozwolić sobie na odpoczynek od występów na scenie. 

Jak się okazuje, Hanna Gronkiewicz-Waltz nie ma takich problemów. W minionym roku otrzymała z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych aż 243,7 tysiąca złotych w ubiegłym roku. Oznacza to, że miesięcznie na jej konto spływało ponad 20 tysięcy złotych emerytury. Na tym jednak nie kończy się jej majątek.

Hanna Gronkiewicz-Waltz ma ogromne oszczędności i... zarobki

Hanna Gronkiewicz-Waltz w swoim oświadczeniu majątkowym zadeklarowała oszczędności, których łączna wartość przekracza 2,5 miliona złotych. Może pochwalić się też inwestycjami, które wynoszą ponad 1,4 miliona złotych. To wciąż nie wszystko, bo w dokumentach uwzględniła też dom, który jest wyceniony na 1,7 miliona złotych.

Choć Hanna Gronkiewicz-Waltz otrzymuje emeryturę, nie oznacza to, że teraz z niej korzysta. Wręcz przeciwnie, po rozpoczęciu pracy w Parlamencie Europejskim otrzymuje wynagrodzenie, które przysługuje europosłom. W tym wypadku mowa o 103 tysiącach euro dochodu.

Nie dziwi zatem fakt, że Hanna Gronkiewicz-Waltz jest zadowolona ze swojej pracy w Parlamencie Europejskim. - Jestem z pokolenia komunizmu, nigdy nie przypuszczałam, że Polska będzie w Unii Europejskiej i że ja będę mogła być europosłem. To jest coś rewolucyjnego dla mojego pokolenia, jest to więc dla mnie niezwykle ciekawe i bardzo się cieszę, że udało mi się. Dziękuję wyborcom - mówiła w rozmowie z agencją Newseria. Jednocześnie podkreślała, że ma wymagające obowiązki, ale może liczyć na duże wsparcie.

- Oczywiście odczuwam to tempo, ale pamiętajmy, że mamy asystentów, którzy są merytorycznie do tego przygotowani. Oni nam pomagają, wykonują część pracy, robią research i tak dalej. Mam dwie asystentki, które pracują w Brukseli, więc nie jest tak, że my siedzimy od rana do wieczora i wszystko czytamy. Natomiast doświadczenie pozwala też na to, że my trochę szybciej czytamy niż młodzi i znamy więcej pojęć, np. ja z gospodarki. Jestem w Komisji ECON (Komisja Gospodarcza i Monetarna w PE), jestem zastępcą członka w Komisji ENVI (Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Klimatu i Bezpieczeństwa Żywności), także nomenklatura jest mi znana - dodała.

Więcej o: