Magdalena Narożna wzięła ślub! Wybrała nietypową suknię ślubną. "Jedyny zgrzyt"

Magdalena Narożna i Krzysztof Romaniuk są już po ślubie. Gwiazda pochwaliła się zdjęciami w social mediach i zaprezentowała swoją ślubną kreację.
Magdalena Narożna wzięła ślub! Wybrała nietypową suknię ślubną
instagram.com/madzia_pim

Magdalena Narożna to członkini grupy disco polo "Piękni i Młodzi", a także jurorka programu "Disco Star". W niedzielę, 27 września, pochwaliła się, że wzięła ślub ze swoim partnerem Krzysztofem Romaniukiem. Na swoim instagramowym profilu pokazała nagranie z tego dnia, na którym możemy zobaczyć, jak para młoda składała sobie przysięgę małżeńską i jak bawiła się na swoim weselu. Widać również, jaką ślubną kreację wybrała Narożna.

Zobacz wideo Narożna o aferze u Martyniuków. "Mówimy tu o dziecku"

Magdalena Narożna już po ślubie. Posypały się gratulacje

 "Stało się. Po prostu kocham" - napisała Magdalena Narożna pod nagraniem ze swojego ślubu z Krzysztofem Romaniukiem. Pod nagraniem natychmiast posypały się komentarze. "Gratulacje! Cudownie!", "Ale czad! Super! Życzę jeszcze więcej miłości! Samych najwspanialszych dni!", "No w końcu! Moje gratulacje dla młodej pary", "Gratulacje kochani", "Gratulacje, dużo miłości" - pisali fani i znajomi.

O ślubie pary pamiętała też stacja Polsat, która opublikowała zdjęcie nowożeńców, składając im przy okazji gratulacje. "Wielkie gratulacje dla Magdaleny Narożnej i Krzysztofa Romaniuka! Jurorka programu 'Disco Star' powiedziała 'TAK' Krzysztofowi Romaniukowi! Życzymy Młodej Parze mnóstwa miłości, radości, pięknych wspólnych chwil oraz samych szczęśliwych dni na nowej drodze życia!" - czytamy. 

 

Magdalena Narożna wybrała nietypową suknię ślubną. Tak ją oceniła stylistka

Magdalena Narożna na swoim ślubie zaprezentowała się w nietypowej kreacji. W przeciwieństwie do wielu panien młodych wokalistka nie wybrała klasycznej, długiej sukni. Postawiła za to na suknię mini z drapowanym dołem i długim trenem. Do tego górę sukni ozdabiała futrzana etola, która osłaniała dekolt i ramiona.

Styslitka Ewa Rubasińska-Ianiro gdy tylko zobaczyła kreację, od razu przyznała, że to dobry wybór dla gwiazdy disco polo. - Magdalena Narożna zafundowała sobie suknię ślubną dokładnie taką, jaką powinna założyć królowa disco polo, czyli przebój 2w1, bo łatwo wpada w oko i bardzo szybko przekształca się w kreację, która nie przeszkadza w zabawie. Pierwsza odsłona sukni troszkę udaje klasyczną pannę młodą: dopięty tren, gorset osłonięty czymś w rodzaju futrzanej etoli i cała teatralna oprawa ceremonii. Ale wystarczy zdjąć tę warstwę i nagle ślubna księżniczka zamienia się w kobietę gotową wejść na parkiet - powiedziała nam.

Co było mocną stroną ślubnej kreacji Narożnej? - Mini i efektowna spódnica-bombka robią tutaj całą robotę. Tym bardziej że tego rodzaju krój jest obecny bardzo mocno tegorocznej modzie Ślubnej. Objętość dołu równoważy mocno odkrytą górę, optycznie zaznacza talię, eksponuje nogi i zostawia ramiona bez niepotrzebnej konstrukcyjnej konkurencji i obciążania tkaniną nawet tą najlżejszą - powiedziała ekspertka.

Ewa Rubasińska-Ianiro zauważyła więcej sprytnych trików. - W tej kreacji jest sporo praktycznego myślenia: najpierw bardziej ceremonialny efekt, później fason, w którym można naprawdę tańczyć, śpiewać i funkcjonować na weselu bez walki z własnym trenem. I właśnie dlatego ta stylizacja pasuje do Narożnej. Nie udaje wielkiej mody haute couture, tylko bardzo świadomie gra kodem scenicznego disco polo, radosnej kobiecości i weselnej widowiskowości. Wszystko ma tu swoje zadanie - gorset buduje talię, bombka daje sylwetce lekkość i proporcje, mini pokazuje nogi, a odpinane elementy pozwalają zmienić charakter kreacji w ciągu kilku sekund. To trochę jak dobra piosenka disco polo: najpierw robi efekt, potem zaczyna się właściwa zabawa. I trudno odmówić jej użytkowej skuteczności - podkreśliła stylistka.

Ekspertka zwróciła jednak uwagę na fryzurę, która jej zdaniem nie pasowała do całej ślubnej stylizacji. -Jedyny zgrzyt widzę we fryzurze. Przy tak bogatej konstrukcji sukni włosy powinny dostać własny scenariusz, a tutaj trochę wyglądają, jakby weszły na tę imprezę bez próby generalnej. Są cięższe wizualnie niż sama góra kreacji i zabierają jej tę lekkość, którą tak dobrze budują odkryte ramiona i nogi. Przy tej sukni lepiej mniej "fryzury", więcej kobiety. Wtedy całość byłaby nadal bardziej sceniczna, ale bez efektu przesytu - podsumowała.

Więcej o: