Henryk i Emilia jednak razem po "Sanatorium miłości"? Uczestniczka zabrała głos

"Sanatorium miłości" połączyło Emilię i Henryka R.? Uczestniczka programu wyjawiła, na jakich zasadach dziś funkcjonuje ich relacja.
Emilia, Henryk
https://www.instagram.com/sanatorium_milosci_tvp/

"Sanatorium miłości" ma już za sobą wielki finał, który dostarczył widzom mnóstwa emocji. Wśród uczestników największe zainteresowanie od początku budzili Emilia i Henryk R., których relacja była pełna zwrotów akcji, czułych momentów i trudniejszych chwil. Mimo licznych wzlotów i upadków para do samego końca programu nie kryła łączącego ich uczucia. Jak dziś wygląda ich znajomość po zakończeniu show?

Zobacz wideo Szpak jest zakochany? W końcu zabrał głos

"Sanatorium miłości": Henryk R. i Emilia są razem? Ujawnili, co wydarzyło się po finale

W ósmej edycji show TVP to właśnie Emilia i Henryk najczęściej przyciągali uwagę widzów. Ich znajomość daleka była od spokojnej i przewidywalnej - nie brakowało flirtów, nieporozumień i emocjonalnych rozmów, szczególnie gdy Henryk okazywał sympatię także innym kuracjuszkom... Mimo tego Emilia nie przekreśliła tej relacji i do samego końca dawała mu do zrozumienia, że wciąż jest dla niej ważny. Co wydarzyło się między nimi po zakończeniu programu? W wywiadzie dla Party.pl uczestniczka dała jasno do zrozumienia, że finał show przyniósł jej więcej, niż mogła się spodziewać. 

- Ja nie zostałam królową, ale przy królu jestem. (...) Jestem królową serca króla - padło ze strony uczestniczki. Co więcej zdradziła na temat relacji z Henrykiem? - Ja bym nazwała relację z Heniem przyjaźnią z przyszłością. I może takim związkiem trochę, jak on to mówi, otwartym, co mnie również bardzo pasuje. (...) Się dzieje. Jest dalej chemia między nami. To jest z 50 procent sukcesu - dodała. Uczestniczka przyznała również, że to ona codziennie budzi Henryka. Jesteście zaskoczeni?

"Sanatorium miłości" i kulisy programu. Henryk R. mówi, jak jest

Henryk R. w niedawnej rozmowie z Pomponikiem odniósł się do pytań o to, czy program jest reżyserowany. Jak podkreślił, wszystko miało przebiegać naturalnie i bez ustawianych scenariuszy. Uczestnicy na bieżąco byli zaskakiwani przez produkcję kolejnymi aktywnościami i aż do ostatniej chwili nie wiedzieli, co czeka ich danego dnia. Kuracjusze dostawali jedynie wskazówki dotyczące stroju, a resztę musieli odkrywać już na miejscu.

Więcej o: