Jest odpowiedź lekarza, który wykonał lifting Julii von Stein. Podjął kroki prawne

Julia von Stein opowiedziała ze szczegółami o liftingu twarzy i stwierdziła, że nie jest zadowolona z jego efektów. Na nagranie celebrytki zareagował lekarz, który przeprowadził zabieg, odnosząc się do jej zarzutów.
Julia von Stein
Julia von Stein, Instagram/julia_von_stein

Julia von Stein liftingu twarzy poddała się w ubiegłym roku, a w mediach społecznościowych regularnie chwaliła się efektami zabiegu. 24 lipca celebrytka opublikowała na YouTubie obszerne nagranie, w którym stwierdziła, że żałuje operacji. - Liczyłam na cud. Liczyłam, że wszystko się zagoi. Liczyłam na profesjonalizm lekarza. Wierzyłam, że jeżeli wydaje się wór pieniędzy na jednego z najlepszych lekarzy w tym kraju, to wystarczy. Ale ten cud się nie zdarzył - relacjonowała.

Zobacz wideo Ten zabieg stanie się coraz bardziej popularny?

Lekarz odpowiada na zarzuty Julii von Stein. Pisze o "działaniach prawnych"

25 lipca na Instagramie pojawiło się oświadczenie Piotra Janika, który wykonał lifting Julii von Stein. Lekarz przekazał, że nie chce wchodzić w dyskusję w mediach społecznościowych i nie może mówić o szczegółach w związku z obowiązującą go tajemnicą lekarską. 

"W związku z materiałem opublikowanym w mediach społecznościowych dotyczącym wykonanego przeze mnie zabiegu liftingu informuję, że zabieg został przeprowadzony zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, obowiązującymi standardami oraz z należytą starannością" - czytamy w oświadczeniu. "Ze względu na obowiązującą mnie tajemnicę lekarską nie mogę odnosić się do szczegółów indywidualnego przypadku ani prowadzić polemiki w mediach społecznościowych" - dodał lekarz.

Na koniec przekazał również, że w związku ze sprawą podjął działania prawne. "Jednocześnie informuję, że podjąłem działania prawne w celu ochrony mojego dobrego imienia. Z uwagi na prowadzone działania prawne nie będę udzielał dalszych komentarzy w tej sprawie" - zaznaczył.

Julia von Stein planuje kolejną operację

Julia von Stein poinformowała również, że opublikowała nagranie m.in. dlatego, aby przekazać, że niebawem podda się kolejnemu zabiegowi i obawia się reakcji fanów. - Będę poprawiała część twarzy, oczywiście u innego chirurga plastycznego. Dzisiaj tylko modlę się, żeby ta operacja się udała. Bo nie mam pojęcia, co się stanie, kiedy położę się na stół operacyjny, kiedy lekarz otworzy moją twarz i kiedy zobaczy, co w środku się wydarzyło. I czy się na pewno jej podejmie, czy jej nie przerwie. Więc tym razem naprawdę, jedyne co mi pozostało, to liczyć na cud - podsumowała.

Więcej o: