Łatwogang prowadził dziewięciodniową transmisję na żywo. Podczas akcji słuchał w zapętleniu utworu "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" Bedoesa oraz Mai Mecan i zbierał fundusze dla dzieci chorych na raka. Dzięki zaangażowaniu influencerów, gwiazd oraz widzów konto fundacji zasili ponad 251 mln złotych. To jednak nie wszystko.
W ostatnich chwilach transmisji na żywo u Łatwoganga Bedoes zwrócił się z apelem do polityków. - Prośba do polityków: proszę, weźcie się w garść. Zrobiliśmy wielką rzecz i prośba do wszystkich, którzy myślą, że są rzeczy niemożliwe. Piotrek udowodnił wszystkim, że nie ma - mówił. Influencer i raper poprosili o to, aby 26 kwietnia został Narodowym Dniem Walki z Rakiem u Dzieci.
Włodzimierz Czarzasty odpowiedział na te słowa w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24. - Jeżeli organizatorzy zbiórki, którym gratuluję, mają ochotę podtrzymać ten apel, to dzisiaj Kancelaria Sejmu, bo ktoś to musi przeprowadzić, zwróci się do organizatorów, nie ingerując politycznie w nic absolutnie. I możemy tę sprawę zrobić, jeżeli nadal ci państwo mają taką ochotę. Taką deklarację chciałem złożyć - powiedział 27 kwietnia.
Internauci wypytywali Łatwoganga o obecność prezydenta Polski na streamie. Influencer przyznał na wizji, że nie chciał angażować do akcji polityków. Podzielił się jednak pewnym pomysłem. - Nie chcielibyśmy polityki, ale gdyby na przykład Karol Nawrocki wraz z Donaldem Tuskiem zdzwonili się wcześniej i podali sobie ręce... Uważam, że to nie byłby problem i to jest jedyna, jakakolwiek opcja, aby polityka tutaj była, że obie strony przyszłyby i podałyby sobie rękę - mówił. Wspomniał o pewnych obostrzeniach. - Niestety, jest sprawa, że za bardzo nie mogę mieszać swojej osoby z polityką kompletnie. Mam po prostu takie zakazy i mógłbym dostać takie kary, że nie byłbym w stanie kompletnie się wypłacić - dodał Łatwogang.
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
To za to Blanka oberwała po występie na Miss Supranational 2026. "Żenada"