Dawid Podsiadło kontynuuje swoją kolejną trasę koncertową. Artysta ma już za sobą występy na stadionach w Chorzowie i Poznaniu, a przed nim jeszcze koncerty w Gdańsku i Warszawie. Stadionowe wydarzenia przyciągają tłumy fanów i cieszą się ogromnym zainteresowaniem, ale jednocześnie wywołują wiele emocji. Wśród najczęściej pojawiających się zastrzeżeń są uwagi dotyczące jakości nagłośnienia. W sieci można też znaleźć nagrania, na których słychać, jak wokalista fałszuje. Podczas ostatniego koncertu w Poznaniu Podsiadło postanowił odnieść się do krytycznych komentarzy. Co miał do powiedzenia swoim fanom?
"Dobrze, że jednak nie poszłam na ten koncert", "Sanah to w porównaniu do niego ma klasę i wokal poziom wyżej", "Dawid chyba przechodzi jakiś kryzys. Dwa lata temu jego koncert w Chorzowie vs obecnie... coś nie gra", "Coś nie tak poszło z nagłośnieniem. Ledwo co dało się zrozumieć słowa. Szkoda!", "Nie wiem, czym się tak zawsze zachwycaliście. Dawid nie umie śpiewać" - czytamy pod nagraniami z ostatniego koncertu w Poznaniu. Wierni fani piosenkarza stanęli w jego obronie, tłumacząc, że po tylu występach każdy może mieć gorsze momenty.
Sam Podsiadło również odniósł się do krytyki, która zaczęła narastać już po drugim koncercie w Chorzowie. - Czytałem, że ostatnio wyglądałem, jakbym imprezował trzy dni. Po pierwsze, nie wiem, kiedy imprezowałem jeden dzień ostatnio, chyba że jako "impreza" macie na myśli, że gram w gry cały czas. To jest mój typ imprezy. Chyba po prostu tak wyglądam. Przepraszam was - mówił z przymrużeniem oka na koncercie w Poznaniu.
W ostatnim czasie głośno zrobiło się również o nowym teledysku Podsiadły do piosenki "Na błysk". Internautom nie spodobał się fakt, że piosenkarz korzystał ze sztucznej inteligencji. 5 czerwca na jego profilu pojawił się obszerny komentarz w tej sprawie. "Nad tym klipem pracowaliśmy ekipą prawie 40 osób, przez miesiąc, zrealizowaliśmy zdjęcia z aktorami w kilkudziesięciu lokalizacjach, a całość teledysku zmontowaliśmy z rzeczywistych ujęć nakręconych kamerą (klimatycznym starym VHS)" - napisał, dodając, że AI zostało użyte jedynie jako jedno z narzędzi w procesie postprodukcji. Więcej przeczytacie o tym TUTAJ.
Aga in America nie żyje. Polska influencerka miała 34 lata
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Kierowca z wypadku, w którym zginął Litewka chce odzyskać prawo jazdy. Jest decyzja sądu
Szapołowska psioczy na NFZ. To usłyszała w szpitalu. "Skandaliczne"
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Coraz bliżej siebie? Wiśniewski wymownie o relacji z Mandaryną
Tak wyglądały jego związki sprzed coming outu. "To było okropne, że kłamałem"
Była uważana za "najpiękniejszą gwiazdę polskiego kina". Aż trudno uwierzyć, gdzie pracowała przez lata
Dębskiemu pójdzie w pięty? Wystarczył jeden gest Jurksztowicz. "Niektórzy rodzice..."