Wzruszające słowa o Łukaszu Litewce na finale streamu Łatwoganga. Łzy cisną się do oczu

W trakcie streamu Łatwoganga nie zabrakło tematu Łukasza Litewki. W pewnym momencie Bedoes wspomniał o nim we wzruszających słowach.
Bedoes poruszył wszystkich. Wzruszające słowa o Łukaszu Litewce na finale streamu Łatwoganga
Fot. Anna Lewańska / Agencja Wyborcza; YouTube/@latwogang

Finał charytatywnego streamu Łatwoganga dostarczył widzom ogromnych emocji. Po dziewięciu dniach transmisji, która zgromadziła miliony widzów i przyniosła rekordową kwotę wsparcia dla Fundacji Cancer Fighters, w studiu panowała wyjątkowo refleksyjna atmosfera. W ostatnich chwilach u boku influencera pozostał Bedoes, muzyk, od którego utworu "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" rozpoczęła się cała akcja. W pewnym momencie padły słowa wspominające tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę

Zobacz wideo Wojciechowska poznała Bedoesa. Zaimponował jej jedną rzeczą

Wzruszające słowa Bedoesa o Łukaszu Litewce. "Byłby z was dumny"

Końcówka streamu Łatwoganga była wyjątkowo emocjonalna. To właśnie wtedy raper zdecydował się na poruszające wspomnienie Łukasza Litewki, którego tragiczna śmierć wstrząsnęła opinią publiczną. - Nie chcę mówić za nikogo, ale chcę jedną rzecz powiedzieć. To jest, uważam, bardzo nie fair, co się stało z Łukaszem Litewką. To jest nie fair, (...) ale jeśli on patrzy na nas z góry, a jestem pewien, że patrzy, to byłby z was dumny - powiedział. Na tych słowach się nie skończyło. -Byłby z was dumny. Byłby dumny, bo to jest to, co on robił całe życie. Niech to też będzie ku jego pamięci - dodał. Jego słowa poruszyły tysiące widzów śledzących finał akcji na żywo.

Łatwogang zebrał miliony dla chorych dzieci. Jego mama wyjaśnia, jak zostaną wykorzystane

W trakcie transmisji mama Łatwoganga wyjaśniła również, jak będzie wyglądał proces rozdysponowania zgromadzonych środków.  Warto nadamienić, że zebrano ponad 251 mln złotych. Jak podkreśliła, fundacja przygotowuje szczegółowy plan, aby każda złotówka została wykorzystana w najlepszy możliwy sposób. - Rozmawiałam z prezesem fundacji, będzie bardzo dobrze to rozliczone, będzie powołana komisja, i to komisja onkologów, która zajmie się tym, co kupić, jaki sprzęt, jak pomóc naprawdę tym dzieciakom - wyznała. Oznacza to, że dzięki temu wsparcie ma trafić dokładnie tam, gdzie jest najbardziej potrzebne.

Mama influencera zaznaczyła także, że efekty tej akcji będą miały realny wpływ na życie najmłodszych pacjentów. - To nie będą pieniądze wydane na marne, to będzie realna piękna pomoc dla tych dzieciaków, a w ogóle uważam, że cała ta akcja była ogromnym wsparciem dla dzieci. Świat jak się zjednoczył, to też ma znaczenie dla dzieciaków. Dzieciaki czują tę siłę, jaka jest w nas, w ludziach, żeby pomagać - mówiła z dumą.

Więcej o: