Doda pospieszyła z radą dla Mai Chwalińskiej. "Niech się teraz..."

W najnowszym wywiadzie Doda została poproszona o komentarz na temat sukcesu Mai Chwalińskiej. Przy okazji piosenkarka udzieliła tenisistce cennej rady.
Doda, Maja Chwalińska
Fot. KAPiF.pl

Maja Chwalińska zajęła drugie miejsce w finale Rolanda Garrosa. Od tej pory życie tenisistki nabrało jeszcze większego tempa, a jej sukces przyciągnął uwagę mediów i kibiców na całym świecie. Dziennikarze zachwycają się nie tylko jej talentem, ale również skromnością i autentycznością. Ostatnio o  zdanie na temat Chwalińskiej została zapytana Doda. Co miała do powiedzenia? 

Zobacz wideo Rewolucja w życiu Mai Chwalińskiej. Tego jeszcze nie przeżyła

Doda o Mai Chwalińskiej. Ma dla niej jedną radę 

Doda śledziła zmagania Mai Chwalińskiej na wielkoszlamowym turnieju. Piosenkarka nie kryła ekscytacji wygraną tenisistki. - Gdybym mogła, to byłabym jej sponsorem ciuchów, tylko obawiam się, że byłyby zbyt seksi - żartowała w rozmowie z portalem Jastrząb Post. Później podeszła do tematu nieco poważniej. -Przede wszystkim pragnę jej powiedzieć to, żeby nawet przez chwilę nie pomyślała, że ktokolwiek się nią zawiódł albo że nie dała rady, czy jakikolwiek poczuła żal. Uważam, że jeszcze wielokrotnie zdobędzie pierwsze miejsce (...) Niech się cieszy z tego ogromnego sukcesu, niech się teraz pławi w tym i za jakiś czas pokaże, na co ją stać - mówiła. 

Doda w swojej wypowiedzi nawiązała do wywiadu Chwalińskiej z Eurosportem. Tenisistka po meczu stwierdziła, że chyba "nie zasłużyła" na wsparcie, które otrzymała od Polaków. - Naprawdę chciałabym gorąco podziękować. Nie wiem, co zrobiłam i nie wiem, jak to się stało. Nie zasługuję chyba na to jednak, ale dziękuje bardzo. Czułam tę miłość i dziękuję, że mogłam się dzielić z wami tymi emocjami - mówiła. Na szczęście kibice szybko dali Mai do zrozumienia, że się myli. Na lotnisku w Warszawie przywitały ją prawdziwe tłumy. 

Maja Chwalińska z ważnym apelem do młodych. "Poddałam się dużo razy, ale..." 

Tuż po powrocie do Polski Maja Chwalińska pojawiła się w "Faktach po Faktach". W pewnym momencie prowadząca zapytała ją o to, co powiedziałaby młodym osobom, które również trenują i marzą o takich sukcesach. -  Powiedziałabyś, żeby się nigdy nie poddawali, tylko jak kochają to, co robią, to żeby zawsze do tego dążyli? - dopytywała. - Kurczę, ciężko mi też powiedzieć, żeby się nie poddawali - zaczęła Maja. - Ale ty się nie poddajesz - zwróciła uwagę dziennikarka. - Poddałam się dużo razy, ale po prostu wróciłam, więc nie powiem, żebyście się nie poddawali, ale po prostu jeżeli czerpiecie z tego radość, róbcie to, co chcecie po prostu robić - mówiła Chwalińska. 

Więcej o: