Cyrk w Republice. Kurski oskarża Morawieckiego o rozbicie PiS-u "na zlecenie Tuska". Gontarz nie wytrzymał

Ostatnia burzliwa dyskusja w studiu Telewizji Republika pokazała, jak duże emocje wywołują obecne napięcia w Prawie i Sprawiedliwości. Zamiast spokojnej debaty o przyszłości partii widzowie byli świadkami ostrej wymiany zdań pomiędzy Jackiem Kurskim a posłem PiS Robertem Gontarzem.
Robert Gontarz, Jacek Kurski
TV Republika screen

Podczas programu "Wysokie napięcie", który jest emitowany w Telewizji Republika, doszło do ostrego sporu pomiędzy Jackiem Kurskim a posłem PiS Robertem Gontarzem. Dyskusja, która początkowo dotyczyła sytuacji wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz przyszłości ugrupowania, szybko przerodziła się w pełną emocji wymianę osobistych zarzutów.

Zobacz wideo W kampanii szykuje się nawalanka

Jacek Kurski nie wytrzymał. Ostre słowa o Mateuszu Morawieckim podczas debaty w TV Republika

Jednym z głównych tematów rozmowy były pojawiające się informacje o możliwym wykluczeniu z PiS Mateusza Morawieckiego oraz grupy około 30 posłów. Według zapowiedzi decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta we wtorek. Jacek Kurski przekonywał, że były premier świadomie kreuje narrację o końcu Prawa i Sprawiedliwości i działa na szkodę partii. Przypominał również wcześniejsze związki Morawieckiego z obozem Donalda Tuska oraz jego decyzje sprzed lat.

Przez dwa lata przemysłu pogardy, kiedy pod krzyżem przypalano kobiety papierosami, kiedy ustawiano z puszek po piwie krzyż, to wtedy Morawiecki przez dwa lata siedzi u Tuska i się słowem nie odzywa, więc milcz, młody człowieku

- powiedział Kurski, zwracając się do Roberta Gontarza.

Poseł PiS natychmiast odpowiedział na ten przytyk. - Pan mi nie będzie mówił, co mam robić - mogli usłyszeć widzowie. Następnie Kurski postanowił kontynuować swoją wypowiedź. - Jeżeli masz szacunek do brata śp. Lecha Kaczyńskiego, to nie uczestniczyłbyś w tej obrzydliwej akcji rozłamowej - dodał. 

Jacek Kurski oskarżył Morawieckiego o próbę rozbicia PiS. Poseł przypomniał mu słowa o Smoleńsku

Były prezes TVP poszedł jeszcze dalej. Oskarżył Mateusza Morawieckiego o działanie na rzecz osłabienia PiS.

Morawiecki zawsze był człowiekiem establishmentu. Do czasu przyjścia na gotowe do PiS był zawsze człowiekiem drugiej strony. Dziś Morawiecki ma problemy z prawem i z zarzutami, i dlatego na zlecenie Tuska próbuje rozbić Prawo i Sprawiedliwość

- stwierdził.

W odpowiedzi na uwagi byłego prezesa TVP Robert Gontarz przypomniał archiwalne wypowiedzi Jacka Kurskiego z 2010 roku dotyczące katastrofy smoleńskiej (w których kwestionował tezę o zamachu w Smoleńsku, podtrzymywaną przez część polityków PiS) i zarzucił mu zmianę stanowiska na przestrzeni lat. - A dziś ma pan czelność powoływania się na słowa Lecha Kaczyńskiego i mówienia o jedności? Dziś to pan jest twarzą Prawa i Sprawiedliwości. Nigdy nie będzie pan prezesem telewizji - odpowiedział poseł w studiu Telewizji Republika.

Więcej o: