Matylda Damięcka od lat komentuje ważne wydarzenia za pomocą oszczędnych, ale niezwykle wymownych grafik. Z okazji rocznicy zamachów z 11 września artystka opublikowała pracę, która w prosty sposób nawiązuje do tragedii World Trade Center, a jednocześnie skłania do refleksji nad śmiercią, pamięcią i losem pojedynczego człowieka.
Na grafice widoczne są pionowe linie przywodzące na myśl wieże World Trade Center. Najważniejszym elementem pracy jest jednak znajdująca się pomiędzy liniami czarna postać. Nie jest to jednak zwykła sylwetka. Postać ma skrzydła, które nadają całej grafice dodatkowe, symboliczne znaczenie. Skrzydła mogą kojarzyć się z aniołem, duszą lub przejściem do innego świata. Postać można odczytać jako symbol jednej z ofiar zamachów. Z jednej strony jej pozycja przywołuje obraz człowieka spadającego z wysokości, z drugiej - obecność skrzydeł sugeruje wznoszenie się. Grafika nie jest więc dosłownym przedstawieniem zamachu, lecz raczej symbolicznym obrazem pamięci o jego ofiarach.
Nawiązuje też do jednego z najsłynniejszych zdjęć, wykonanych tamtego dnia w Nowym Jorku. Fotografia "The Falling Man" Richarda Drew obiegła wówczas cały świat - przedstawia samotną sylwetkę mężczyzny, który sam wybrał moment własnej śmierci, nie mogąc uciec z płonącego budynku. Nie udało się ponad wszelką wątpliwość ustalić jego tożsamości, ale jedna z rodzin ofiar jest przekonana, że spadającym człowiekiem był ich bliski, Jonathan Briley, 43-letni dźwiękowiec, pracujący na 106 piętrze Północnej Wieży.
Pod opublikowaną grafiką szybko pojawiły się liczne komentarze internautów. "Pamiętam i tak mi jakoś dziwnie smutno od rana. Świetna grafika, pani Matyldo", "Nie potrzeba słów", "Pamiętam ten dzień, "Nikt dotąd tak nie komentował rzeczywistości i świata jak Matylda" - czytamy na Facebooku.
To nie pierwszy raz, kiedy Matylda Damięcka za pomocą swojej twórczości upamiętnia ofiary zamachów z 11 września. W 2021 roku, z okazji 20. rocznicy ataków na World Trade Center Damięcka opublikowała krótką animację zatytułowaną "happy ending", czyli "szczęśliwe zakończenie". W jej alternatywnej wersji wydarzeń samolot przelatuje pomiędzy dwiema wieżami WTC i spokojnie odlatuje. Nie dochodzi do zderzenia, nikt nie ginie, a tragiczny scenariusz, który znamy z historii, zostaje odwrócony. "Gdzieś jest taki świat…", "Pamiętam jak dziś! Wróciłem ze szkoły, włączyłem telewizor i myślałem, że to film", "Jedyna słuszna wersja" - pisali internauci pod animacją.
Nie żyje żona Witolda Pyrkosza. Spoczęła obok męża
Po aferze w TK posłanka PiS przerobiła polski hymn na cześć Nawrockiego. Biejat: Desperacka próba ratowania prezydenta
Syn Joanny Kołaczkowskiej przeszedł korektę płci. "Ciężko jest mówić na głos..."
Marcin Gortat pokłócił się z urzędniczką o imię syna. Wtedy sięgnął po ostateczny argument
Miał wizję, więc udzielił ślubu 14-latkowi i dojrzałej kobiecie. Zgotował ludziom piekło, ale twierdził, że to Niebo
Krupa, Szczepkowska i Janda odpaliły się w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. To im zaszkodzi? Ekspertka nie owija w bawełnę
Przez 10 lat była pierwszą damą. Wyszło na jaw, jaką ma emeryturę. Z mężem dzieli ją przepaść
Dziewiąty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu?
Przez rok nie czuła miłości do córki. Mówi o pierwszych objawach psychozy poporodowej. "Musiało już zacząć się w szpitalu"