Damięcka upamiętniła ofiary zamachu na World Trade Center. Zwróćcie uwagę na ten szczegół. "Nie potrzeba słów"

Kilka prostych linii, czarna sylwetka i skrzydła. Tyle wystarczyło Matyldzie Damięckiej, by stworzyć grafikę, która mocno poruszyła internautów. Artystka w symboliczny sposób przypomniała o ofiarach zamachów na World Trade Center.
Matylda Damięcka
Kapif, facebook.com/MatyldaD

Matylda Damięcka od lat komentuje ważne wydarzenia za pomocą oszczędnych, ale niezwykle wymownych grafik. Z okazji rocznicy zamachów z 11 września artystka opublikowała pracę, która w prosty sposób nawiązuje do tragedii World Trade Center, a jednocześnie skłania do refleksji nad śmiercią, pamięcią i losem pojedynczego człowieka.

Zobacz wideo 25. rocznica zamachu na World Trade Center

Matylda Damięcka stworzyła przejmującą grafikę o World Trade Center. "Nie potrzeba słów"

Na grafice widoczne są pionowe linie przywodzące na myśl wieże World Trade Center. Najważniejszym elementem pracy jest jednak znajdująca się pomiędzy liniami czarna postać. Nie jest to jednak zwykła sylwetka. Postać ma skrzydła, które nadają całej grafice dodatkowe, symboliczne znaczenie. Skrzydła mogą kojarzyć się z aniołem, duszą lub przejściem do innego świata. Postać można odczytać jako symbol jednej z ofiar zamachów. Z jednej strony jej pozycja przywołuje obraz człowieka spadającego z wysokości, z drugiej - obecność skrzydeł sugeruje wznoszenie się. Grafika nie jest więc dosłownym przedstawieniem zamachu, lecz raczej symbolicznym obrazem pamięci o jego ofiarach. 

Nawiązuje też do jednego z najsłynniejszych zdjęć, wykonanych tamtego dnia w Nowym Jorku. Fotografia "The Falling Man" Richarda Drew obiegła wówczas cały świat - przedstawia samotną sylwetkę mężczyzny, który sam wybrał moment własnej śmierci, nie mogąc uciec z płonącego budynku. Nie udało się ponad wszelką wątpliwość ustalić jego tożsamości, ale jedna z rodzin ofiar jest przekonana, że spadającym człowiekiem był ich bliski, Jonathan Briley, 43-letni dźwiękowiec, pracujący na 106 piętrze Północnej Wieży.

Pod opublikowaną grafiką szybko pojawiły się liczne komentarze internautów. "Pamiętam i tak mi jakoś dziwnie smutno od rana. Świetna grafika, pani Matyldo", "Nie potrzeba słów", "Pamiętam ten dzień, "Nikt dotąd tak nie komentował rzeczywistości i świata jak Matylda" - czytamy na Facebooku.  

Matylda Damięcka stworzyła "szczęśliwe zakończenie" 11 września. "Gdzieś jest taki świat"

To nie pierwszy raz, kiedy Matylda Damięcka za pomocą swojej twórczości upamiętnia ofiary zamachów z 11 września. W 2021 roku, z okazji 20. rocznicy ataków na World Trade Center Damięcka opublikowała krótką animację zatytułowaną "happy ending", czyli "szczęśliwe zakończenie". W jej alternatywnej wersji wydarzeń samolot przelatuje pomiędzy dwiema wieżami WTC i spokojnie odlatuje. Nie dochodzi do zderzenia, nikt nie ginie, a tragiczny scenariusz, który znamy z historii, zostaje odwrócony. "Gdzieś jest taki świat…", "Pamiętam jak dziś! Wróciłem ze szkoły, włączyłem telewizor i myślałem, że to film", "Jedyna słuszna wersja" - pisali internauci pod animacją.

Więcej o: