Przez 10 lat była pierwszą damą. Wyszło na jaw, jaką ma emeryturę. Z mężem dzieli ją przepaść

Jolanta Kwaśniewska przez dekadę pełniła funkcję pierwszej damy i do dziś pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w Polsce. Obecnie pobiera emeryturę, której wysokość może zaskakiwać. Szczególnie gdy porówna się ją z pieniędzmi, jakie co miesiąc otrzymuje jej mąż, Aleksander Kwaśniewski. Różnica jest naprawdę spora.
Jolanta Kwaśniewska
Fot. KAPiF

W czerwcu 2026 roku Jolanta Kwaśniewska skończyła 71 lat, ale nadal pozostaje aktywna w życiu publicznym. W przeszłości zwracała uwagę na konieczność odkładania nawet niewielkich kwot i budowania własnego kapitału na przyszłość. Jej sytuacja emerytalna przyciąga uwagę również dlatego, że pierwsze damy w Polsce nie otrzymują wynagrodzenia za pełnienie swojej funkcji. W przypadku Aleksandra Kwaśniewskiego obowiązują natomiast szczególne przepisy dotyczące byłych prezydentów.

Zobacz wideo Jak mieszkają seniorzy w DPS-ie? Kwaśniewska zrobiła im metamorfozę

Jolanta Kwaśniewska dostaje emeryturę. Tyle wynoszą świadczenia byłej pierwszej damy

- Każdy z nas musi być odpowiedzialny za siebie. Odkładajmy chociaż niewielką część swoich dochodów, żeby mieć nawet skromny kapitał na przyszłość. Racjonalnie nimi gospodarujmy. Jeśli mamy środki, nauczmy się też inwestować. Nikt tak jak my sami nie zadba o nasze emerytury - skomentowała niegdyś Kwaśniewska w rozmowie z "Faktem". Jak wiadomo, pierwsze damy nie otrzymują przy tym oficjalnych pensji. Według medialnych ustaleń obecna emerytura Jolanty Kwaśniewskiej ma wynosić około trzech tysięcy złotych miesięcznie. Co ciekawe, jej mąż, Aleksander Kwaśniewski, jako były prezydent otrzymuje za to dożywotnie uposażenie. Przekłada się to na emeryturę w wysokości około 14,2 tys. zł.

Jolanta Kwaśniewska sama dbała o swój wygląd jako pierwsza dama. Tak to wspomin

Kwaśniewska jest uznawana za jedną z najlepiej ubranych polskich pierwszych dam. Jej wizerunek zawsze był dopracowany, a jak się okazało, żona prezydenta dbała o swój wygląd w pełni samodzielnie. - Wszyscy oczekują, że pierwsza dama będzie godnie reprezentowała kraj, prasa ocenia jej ubiór, fryzurę. Ta presja nie jest łatwa. Pewnie nie uwierzycie, ale będąc małżonką prezydenta, sama płaciłam za wszystkie ubrania, sama się czesałam i robiłam makijaż - wyznała niegdyś Kwaśniewska w wywiadzie dla magazynu "Viva!". 

Była pierwsza dama ujawniła również, że jej styl ewoluował na przestrzeni czasu. Za czasów kadencji jej męża nie do końca podobało jej się to, co nosiła. - Ubierałam się wbrew sobie, ponieważ tak naprawdę te kostiumiki, sukienusie takie, to nie jest to, co kocham, bo ja dobrze się czuję w takiej sportowej elegancji, ja lubię z takim zadziorem się bardziej ubrać i czasem tak się ubieram - mówiła w tej samej rozmowie.

Więcej o: