Kwaśniewska jako jurorka "Tańca z gwiazdami". Strzał w dziesiątkę czy wtopa?

Jolanta Kwaśniewska czuła się jak ryba w wodzie jako jurorka. Była pierwsza dama dawała celne komentarze, które pokazywały, że śledzi zmagania w programie i wie, o czym mówi. Nie wywyższa się, jakby była ekspertką, ale daje poczucie, że rozumie uczestników i ich dopinguje - pisze redaktorka Plotek.pl Zuzanna Kwasek.
Jolanta Kwaśniewska w jury 'Tańca z gwiazdami'
Fot. KAPIF.pl

Najnowszy odcinek "Tańca z gwiazdami" poświęcony był ikonie polskiej muzyki - Irenie Santor. Uczestnicy zatańczyli do największych hitów cenionej artystki, która zasiadała na widowni w specjalnie przeznaczonym miejscu. W jury zabrakło jednak Julii Wieniawy, a jej miejsce zajęła okazjonalnie Jolanta Kwaśniewska. Miałam okazję obejrzeć ten odcinek. Jak była pierwsza dama sprawdziła się w zupełnie nowej roli? 

Zobacz wideo Górniak powinna na stałe być jurorką w "Tańcu z gwiazdami"? Maserak ma wątpliwości

"Taniec z gwiazdami". Jolanta Kwaśniewska w roli jurorki. Zachwyciła czy przesadziła?

- Jestem podekscytowana, ale przede wszystkim jestem zaszczycona zaproszeniem do odcinka, w którym pary zatańczą do przepięknych piosenek Ireny Santor. Od lat podziwiam i kocham Irenę oraz jej twórczość - mówiła Jolanta Kwaśniewska w rozmowie z Wirtualnymi Mediami jeszcze przed odcinkiem "Tańca z gwiazdami". Zdecydowałam się na włączenie odcinka z byłą pierwszą damą i... się nie zawiodłam. Jolanta Kwaśniewska od początku nie dawała wrażenia stremowanej czy nazbyt przejętej sytuacją. Od razu stała się pełnoprawną jurorką, z uśmiechem komplementując występy uczestników. Nie szczędziła również anegdot ze swojego życia, które tylko ubarwiały odcinek. Nie zabrakło również zaczepnych słów - szczególnie w stronę Iwony Pavlović, jak również zabawnych wstawek.

Widać było, że Jolanta Kwaśniewska czuła się jak ryba w wodzie jako jurorka. Oczywiście nie dziwiło, że wszyscy otrzymywali od niej dziesięć punktów - tak to zwykle bywa, że gdy ktoś na jeden odcinek dołącza do jury, nie jest surowy w ocenach. Była pierwsza dama dawała celne komentarze, które pokazywały, że śledzi zmagania w programie i wie, o czym mówi. Nie wywyższa się, jakby była ekspertką, ale daje poczucie, że rozumie uczestników i ich dopinguje. Kwaśniewska roztaczała wokół siebie aurę nie tylko "równej babki", ale również kobiety, która ma klasę - a to już od lat udowadnia. Przy tym wszystkim prezydentowa nie była nachalna, a jej komentarzy słuchało się z przyjemnością.

"Taniec z gwiazdami". Jolanta Kwaśniewska świetnie sprawdziła się jako jurorka

Trudno oprzeć się wrażeniu, że Kwaśniewska sprawdziłaby się w roli jurorki wielu podobnych programów. Potrafi błyskotliwie podsumować występy uczestników, a także docenić ich wkład w każdy z tańców. Czy znalazłyby się jakieś negatywne aspekty byłej pierwszej damy jako części jury? Jeśli ktoś by na siłę ich szukał - z pewnością by je znalazł. Ja się ich dopatrywać nie będę, bo musiałabym się wykazać niechęcią do samej postaci Kwaśniewskiej, bowiem jako jurorka mnie po prostu zachwyciła - klasą wypowiedzi, empatią i dostrzeganiem szczegółów - doceniała bowiem nie tylko uczestników, ale i muzyków czy tych, którzy dbali o stroje. 

Więcej o: