Monika Miller otrzymała diagnozę. Wyjawiła nam, jak się czuje. "Mam nadzieję, że..."

Monika Miller otwarcie mówi o stanie swojego zdrowia. Plotek skontaktował się z celebrytką w sprawie jej ostatniego wpisu, w którym opowiedziała o chorobie, z którą przyszło się jej zmagać.
Monika Miller
Fot. KAPiF

Monika Miller jeszcze w 2021 roku otwarcie mówiła o zmaganiach z fibromialgią - chorobą reumatyczną tkanek miękkich, która objawia się chronicznym bólem mięśni i stawów, problemami ze snem, przewlekłym zmęczeniem, a także nadwrażliwością na bodźce. U celebrytki zdiagnozowano również tężyczkę oraz chorobę afektywną dwubiegunową. Po dłuższej nieobecności w mediach społecznościowych, pod koniec października Miller zamieściła nowy wpis, w którym odniosła się do swojego stanu zdrowia. Plotek skontaktował się z nią w tej sprawie. 

Zobacz wideo Monika Miller o powrocie do TVP. "Wolałabym nie"

Monika Miller otworzyła się w temacie zdrowia. "Każda okazja, aby cieszyć się dniem, po prostu była niemożliwa"

- Od pół roku po prostu choruję. Wiele czasu spędzam na wizytach u lekarzy, testowaniu leków, antybiotyków, sterydów. Też robiłam mnóstwo badań. Dopiero jakoś tydzień temu dostałam diagnozę. Jest to wszystko bardzo skomplikowane - opowiedziała w nowym wpisie w mediach społecznościowych Miller, odpowiadając na pytania obserwatorów o jej kilkutygodniową nieobecność w sieci. Obecnie celebrytka czeka na otrzymanie lekarstwa. 

W rozmowie z Plotkiem Miller ujawniła nam więcej szczegółów zmagań zdrowotnych. - Na pewno jestem zmęczona. Chyba dopiero teraz znalazłam jakieś leki, które działają na ten problem przeciwbólowo. Boli mnie cały czas i jestem sfrustrowana, bo sporo mnie ominęło w tym roku. Każda okazja, aby cieszyć się dniem, po prostu była niemożliwa - skomentowała, mówiąc też, jak wygląda obecnie jej codzienność. - Ledwo wychodzę na spacery z pieskiem, a o wyjściach z domu poza pracą mogę sobie jedynie pomarzyć. Praktycznie żyję w dresach i luźnych ubraniach. Ciężko skupić się na czymkolwiek przez brak komfortu i na dodatek źle to wygląda. Diagnoza jest byle jaka, bo jakoś nie wierzę, że da się to wyleczyć - wyjaśniła nam.

Monika Miller zareagowała na pytania obserwatorów

- Nie wstawiłam tego filmiku żeby się nad sobą użalać. Po prostu nie chciało mi się już pojedynczo odpisywać ludziom czemu jestem nieobecna i co się ze mną dzieje oraz cały czas odmawiać udziału w programach, eventach i spotkaniach - wyjaśniła dalej Miller, jasno odpowiadając na pytania internautów. - Czuję wielką niesprawiedliwość, ale też jednocześnie wiem, że mogło być gorzej i inni przechodzą przez większe problemy zdrowotne. Nie mam wyboru i muszę jakoś sobie radzić. Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej - podsumowała dla Plotka celebrytka.

Więcej o: