Afera ze zmianą parafii wokół znanego księdza. Zabrał głos i zwrócił się do wiernych

Ksiądz Rafał Główczyński nie krył oburzenia po oświadczeniu Polskiej Prowincji Salwatorianów, które dotyczyło przeniesienia go do innej parafii. Teraz ponownie zabrał głos w sieci.
Afera ze zmianą parafii wokół znanego księdza. Zabrał głos i zwrócił się do wiernych
fot. Instagram.com/ksiadz_z_osiedla

Ksiądz Rafał Główczyński znany jest w sieci jako "Ksiądz z osiedla". Zyskał również popularność, gdy pojawił się w ostatniej edycji programu "The Traitors. Zdrajcy". Wokół duchownego zrobiło się głośno, gdy opublikował wpis na temat oświadczenia Polskiej Prowincji Salwatorianów o przeniesieniu go do innej parafii. Ksiądz nie krył emocji i nie szczędził wulgaryzmów. Po wszystkim odezwał się do wiernych na Instagramie.

Zobacz wideo Osiedle w szczerym polu. Ksiądz odprawia msze w biurze nieruchomości

Zamieszanie wokół znanego księdza. "Nie martwcie się o mnie"

1 listopada ksiądz opublikował wpis, w którym podziękował parafii. "Piastów parafia św. Michała Archanioła i Warszawa na zawsze w sercu! To był piękny czas. Dzięki za wszystko!" - napisał. W dalszej części wpisu zwrócił się do wiernych, odnosząc się do ostatnich wydarzeń. "Bardzo dziękuję za niezliczone ilości wiadomości z wyrazami wsparcia. Nie martwcie się o mnie. Jest ok. Pomódlcie się, abyśmy wraz z przełożonymi odnaleźli w tej całej sytuacji wolę Pana Boga. Pięknego przeżycia uroczystości Wszystkich Świętych!" - dodał.

Ks. Rafał Główczyński odpowiedział na oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów. Nie krył emocji

Polska Prowincja Salwatorianów poinformowała o przeniesieniu ks. Główczyńskiego z Warszawy do Międzynarodowego Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. "Powierzono mu posługę wikariusza i katechety. Brak jest jakichkolwiek zastrzeżeń natury moralnej czy finansowej pod jego adresem, które miałyby być podstawą powyższej decyzji. Ks. Rafał pozostaje księdzem i zakonnikiem w dobrej opinii i cieszącym się pełnią praw" - mogliśmy przeczytać. Dalsza część oświadczenia jednak zdenerwowała księdza Rafała Główczyńskiego.

"Ks. Rafał zwrócił się jednak z prośbą o przesunięcie terminu przeniesienia z 1 lipca na 1 listopada 2026 r. (...) Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że ks. Rafał Główczyński SDS nigdy nie otrzymał zgody Przełożonego Prowincjalnego ani Rady Prowincjalnej na zakup barki ani domu rekolekcyjnego na Maderze

- mogliśmy przeczytać w dalszej części oświadczenia. "Od trzech miesięcy w każdy wolny dzień z*********m do pracy i żebrzę, żeby coś dla młodzieży zrobić. Wszyscy o tym mówili, mnóstwo ludzi mnie wspierało. Oni w niczym nie pomogli. A jak wszyscy dookoła zaczęli pytać, dlaczego mnie przenoszą, to teraz napisali, że nie wiedzieli i nie miałem pozwolenia? Że to ja prosiłem o przenosiny od 1 listopada? Bzdury!" - pisał znany duchowny.

Więcej o: