Występ Eryka Moczko, rapera znanego również z grupy Dresscode, wywołał falę kontrowersji po koncercie "Back to School", który 4 września odbył się przed Urzędem Dzielnicy Bemowo. Wydarzenie było skierowane przede wszystkim do młodzieży, a na scenie wystąpili również Blanka i Tymek. To jednak występ Moczko wzbudził największe emocje i spotkał się z falą krytyki w mediach społecznościowych. Na pojawiające się zarzuty zareagował Zarząd Dzielnicy Bemowo, który wydał w tej sprawie oświadczenie.
W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się komentarze osób oburzonych zachowaniem rapera oraz treścią wykonywanych przez niego utworów. Warto zaznaczyć, że w swojej muzyce wykonawca skupia się głównie na tematyce związanej z imprezowym stylem życia, pieniędzmi, relacjami miłosnymi oraz codziennością i doświadczeniami wynikającymi z życia influencera. Wśród tekstów można znaleźć m.in. fragmenty takie jak: "Ona ma certyfikowane wielkie d****o, (...) a w jadalni mamy stół z powyłamywanymi nogami, bo się j*******y na nim" czy "W tych pokojach będą tłukły się szklanki, napalone fanki wywalamy za drzwi".
Internauci zwracali uwagę przede wszystkim na dużą liczbę wulgaryzmów, które miały paść ze sceny podczas wydarzenia przeznaczonego dla młodych mieszkańców dzielnicy. "Co za skandaliczne teksty ze sceny! Wydział Kultury zorganizował coś takiego?", "To jest kpina i za publiczne pieniądze... a pod sceną kilkuletnie dzieci...", "Koniecznie należy wyciągnąć konsekwencje wobec organizatora tak patologicznego zdarzenia, którego koncertem nie można nazwać!" - pisali internauci.
Po fali krytyki głos sprawie występu zabrał Zarząd Dzielnicy Bemowo. Władze dzielnicy przyznały, że koncert Eryka Moczko w wydarzeniu skierowanym do młodzieży nie powinien się wydarzyć. Zapowiedziano również konsekwencje wobec wykonawcy.
Występ pana Eryka Mroczko na wydarzeniu "Back to School" skierowanym do bemowskiej młodzieży po prostu nie powinien mieć miejsca. Wobec wykonawcy zostaną wyciągnięte konsekwencje zgodnie z zapisami zawartej umowy
- czytamy. "Zapewniamy, że czerpiemy z tego wydarzenia wyraźne wnioski na przyszłość" - dodano w oświadczeniu.
Zarząd Dzielnicy poinformował również o zmianach dotyczących procedur przy organizacji podobnych wydarzeń. Szczególna uwaga ma zostać zwrócona na dobór artystów występujących przed młodą publicznością. "Niezwłocznie poddaliśmy weryfikacji nasze wewnętrzne procedury związane z organizacją koncertów. Kryteria doboru oraz proces weryfikacji artystów zapraszanych na wydarzenia dla młodzieży zostaną radykalnie zaostrzone, aby każda kolejna inicjatywa organizowana przez Dzielnicę była w pełni bezpieczna i odpowiednia dla młodych mieszkańców Bemowa" - napisano.
Przypomnijmy, że niedawno podobne oburzenie wzbudził Skolim, który podczas występu wykonywał swoje utwory w obecności dzieci. Kontrowersje dotyczyły m.in. piosenek "Kamikaze", "Wyglądasz idealnie" oraz "Temperatura", których teksty zawierają treści o charakterze erotycznym i sugestywnym. Występ spotkał się z krytyką części odbiorców, którzy zwracali uwagę na niedostosowanie tego repertuaru do obecności najmłodszych. Co ciekawe, niedługo po medialnej burzy wokół jego występów Skolim pojawił się również na wydarzeniu organizowanym przez Kancelarię Prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Zrobiła sobie zęby w Turcji. Szok, co się stało w samolocie. "Właśnie mi odpadły"
Aż tylu widzów Książulo stracił przez pizzę. "Nie ma co zamiatać sprawy pod dywan"
Szósty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Tomasz Ciachorowski kupił stumetrowe mieszkanie na Sycylii w cenie kawalerki w Warszawie. Przed tym ostrzega
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Patrycja Markowska o niecodziennej sytuacji. Chodziło o ojca. "Zastanawiałam się, czy mnie to zabolało"
Englert wskoczyła na stół, a Wieniawa piała z zachwytu. W komentarzach wrze
Hugh Jackman apeluje do fanów po diagnozie raka. Chodzi o jeden nawyk
Lewandowska nagrywała relację. Nagle wypaliła do córki. "Nie możemy pokazywać takich rzeczy"