Dla Anny Karwan sposobem na stres nie okazała się pojedyncza metoda, lecz przebudowanie codzienności. Artystka zaczęła żyć bliżej natury i świadomie odcinać się od sytuacji, które uznawała za toksyczne lub niesprzyjające. Równowagę pomagają jej odzyskiwać także proste czynności - czas z rodziną, spacer z psem czy domowe zajęcia. O tym wszystkim opowiedziała w ubiegłym roku w rozmowie z dziennikarką Plotka.
Dziennikarka Plotka, Weronika Zając, spytała Annę Karwan, jak radzi sobie ze stresem i jak go rozładowuje. Anna Karwan nie ukrywa, że to obszerny temat, na który nie składa się jedna rzecz. Artystka zmieniła bowiem całe swoje życie, żeby zadbać o siebie. "Ja na pewno musiałam całkowicie swoje życie zmienić, żeby ten stres niwelować. Przeprowadziłam się za miasto, zaczęłam żyć bardziej w zgodzie z naturą. Na pewno wyeliminowałam bardzo dużo takich toksycznych sytuacji ze swojego życia i wydarzeń, które mi nie sprzyjały. Na pewno zmieniłam dietę, na pewno zmieniłam formę spędzania wolnego czasu, na pewno musiałam ograniczyć odrobinę spędzanie czasu w internecie i w socjalnych mediach. Na pewno też to, że jestem mamą i to, że mam rodzinę i to, że chcę upiec ciastko i pójść na spacer z psem jest czymś, co powoduje, że ja się uziemiam i jestem w tym wszystkim bardziej normalna" - wyznała Anna Karwan. To jednak nie koniec. Jesteście ciekawi, jakie jeszcze sposoby ma artystka? Zobaczcie materiał wideo powyżej.
Anna Karwan jest mamą 13-letniej Oliwii i przez długi czas pełniła rolę samodzielnego rodzica. "To kwestia stabilizacji emocjonalnej kobiety i wsparcia, jakie posiada albo nie. Wszystkie samodzielne mamy mają trudność, bo są samodzielne. To, czy jest się artystką, czy pracuje się w korporacji, sklepie to taka sama trudność logistyczna. Bo jak wstajesz o 7:30 i okazuje się, że dziecko boli ucho i ma gorączkę, to nie jest ważne, czy jesteś artystką, czy panią, która pracuje w dyskoncie. Nie klasyfikowałabym tego ani na kraje, ani na zawody. Może jest trochę tak, że w Polsce mamy myślenie, że samotnie wychowujące matki to temat tabu. To wynika z tego, że Polska jest krajem katolickim, w związku z tym uważam, że często o samodzielnych matkach myśli się, że żyją niezgodnie z jakimiś zasadami, które ktoś uważa za powinność. Ja nie żyję według tego, jak się powinno, a według tego, co czuje mój kręgosłup moralny. A tak żyjących rodzin jest coraz więcej" - wyznała. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
To pytanie w "Milionerach" rozpętało burzę. Widzowie zaczęli się kłócić
Koniec zbiórki Jabłczyńskiej. Oszałamiająca kwota na koncie fundacji. "Asia, pozamiatałaś!"
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Dieta planetarna w szkołach wywołuje oburzenie. To może być największym problemem. "Nietrafione"
Lewandowski wącha gofra, a Wałęsa pokazuje znany gest. Wyszedł horror, a internauci są wściekli. Nie dziwię się wcale
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."