Dieta bez mięsa? Magda Gessler nie gryzła się w język

Obecnie popularne są diety bezmięsne, a wiele ludzi decyduje się na całkowite zrezygnowanie z produktów odzwierzęcych. Postanowiliśmy zapytać Magdę Gessler o to, co sądzi o takim sposobie żywienia.
Magda Gessler
Fot. KAPIF.pl, Łukasz Zandecki / Agencja Wyborcza.pl

Diety wykluczające spożywanie mięsa oraz produktów odzwierzęcych zyskały w ostatnich latach na popularności. Wiele osób decydowało się na przejście na wegetarianizm czy weganizm i często promują taki styl żywienia w sieci. W sklepach pojawiło się wiele zamienników mięsa. Co o sprawie sądzi Magda Gessler? To powiedziała w rozmowie z Plotkiem.

Zobacz wideo Gessler nie rozumie wegan? Mówi o zdrowej diecie mięsnej

Magda Gessler o bezmięsnej diecie. Ma jasne zdanie na ten temat

Reporter Plotka, Marcin Wolniak, zapytał Magdę Gessler o promowanie weganizmu i odchodzeniu od spożywania mięsa. Jak stwierdza znana restauratorka, każdy ma prawo wybierać to, co je. - Ja uważam, że każdy ma prawo na ten temat myśleć i robić co chce. Ja uważam, że też dieta mięsna jest dietą bardzo popularną i ludzie jedzą dużo mięsa, żeby mieć mięśnie, żeby chudnąć. Każdy ma swój pomysł na życie i niech tak będzie - przyznała prowadząca "Kuchenne rewolucje".

- Oczywiście są trendy, które które należy wzmacniać. Ja uważam, że jednak wegetarianizm jest zdrowy. Plus ryby, żeby to nie były same warzywa, ale również ryby - szczególnie jeziorne. Ale to decyzja należy do każdego z nas. Mięso jeśli jest dobre, jest zdrowe. Jeśli wiemy, skąd jest, jest wspaniałe, ale nie w dużych ilościach, ale to według mnie, a każdy ma inny pogląd - skwitowała Gessler. 

Magda Gessler o żywieniu Polaków. Zwróciła uwagę na wybieranie tanich produktów

Nasz reporter postanowił zapytać gwiazdę TVN-u o to, jakie produkty powinny zniknąć z lodówek Polaków. Gessler zwróciła uwagę na to, że wielu rodaków stawia na ilość, a nie na jakość kupowanej żywności. - Uważam przede wszystkim, że polska kuchnia jest oparta na produktach bardzo tanich, ta obecna. Strasznie się nadużywa wieprzowiny, ale ucieka się od wołowiny, bo zaczyna być bardzo droga. Ale może [warto kupować - red.] mniej, a lepiej - przyznała restauratorka. Wtem wspomniała o Podlasiu. - Znam region Polski, gdzie ludzie w życiu nie jedli cielęciny. W ogóle nie widzieli na oczy. To jest Podlasie. A na Podlasiu się bardzo dużo hoduje cielęciny. Należy przenieść się nie na ilość, a na jakość - podsumowała. 

Więcej o: