Incydent w "Tańcu z gwiazdami" wywołał burzę. Sykut-Jeżyna broni zachowania Kuny

Paulina Sykut-Jeżyna została poproszona o komentarz do niecenzuralnego słowa, które rzuciła w odcinku na żywo Izabela Kuna. Prowadząca "Tańca z gwiazdami" stanęła w obronie aktorki.
Paulina Sykut-Jeżyna broni zachowania Izabeli Kuny
Paulina Sykut-Jeżyna broni zachowania Izabeli Kuny, KAPiF

Nowy sezon "Tańca z gwiazdami" wystartował 6 września i już dostarcza ogromnych emocji. Podkręciła je również Izabela Kuna, która jest jedną z uczestniczek tanecznego show. Podczas rozmowy z prowadzącą Pauliną Sykut-Jeżyną w emitowanym na żywo odcinku aktorka dość niespodziewanie rzuciła wulgaryzmem, którzy usłyszeli widzowie. Sprawą obecnie zajmuje się KRRiT, do której wpłynęły skargi. - To jest telewizja na żywo i faktycznie różne rzeczy mogą się wydarzyć i zdarzały się już - komentuje sprawę Sykut-Jeżyna w rozmowie z "Faktem".

Zobacz wideo Otrzymała propozycję?

Paulina Sykut-Jeżyna broni Izabeli Kuny po incydencie w "Tańcu z gwiazdami"

Prowadząca "Tańca z gwiazdami" podczas odcinków na żywo wielokrotnie obserwowała różne reakcje uczestników formatu. Paulina Sykut-Jeżyna podkreśla, że nie wszystkie momenty da się zaplanować, szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzą emocje. - Pewnych rzeczy się nie da przewidzieć, poza tym ludzie są spontaniczni, ludzie reagują po prostu też pod wpływem różnych emocji. Dzieje się tam zawsze bardzo dużo, a takie rzeczy też się zdarzały, pewnie będą zdarzać, oczywiście - stwierdziła.

Przypomnijmy, że Izabela Kuna powiedziała na wizji niecenzuralne słowo, gdy prowadząca spytała ją, jak Wanda, w którą aktorka wciela się słynnej serii "Teściowie", zareagowałaby na informację o udziale Kuny w "Tańcu z gwiazdami". - Weszła w swoją kreację aktorską, odezwała się jej bohaterka - komentuje reakcję aktorki Paulina Sykut-Jeżyna.

Wulgaryzm w "Tańcu z gwiazdami" pod lupą KRRiT

Podobnie na całą sprawę reaguje część widzów "Tańca z gwiazdami", których rozbawiło zachowanie Izabeli Kuny. Nie wszyscy jednak podeszli do incydentu z pobłażaniem. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły skargi, które obecnie będą rozpatrywane. - Musimy zapoznać się z materiałem źródłowym i przeanalizować otrzymane skargi. Ciężko porównywać różnego rodzaju sytuacje, bo każda jest inna, każda ma inny kontekst. W przypadku tej sprawy skupimy się na tej konkretnej sytuacji i będzie ona analizowana szczegółowo pod kątem naruszenia ustawy o radiofonii i telewizji - przekazała nam rzeczniczka KRRiT.

Więcej o: