6 września Izabela Kuna zadebiutowała w najnowszej edycji "Tańca z gwiazdami" i już podczas pierwszego odcinka zrobiło się o niej głośno. Aktorka przyciągnęła uwagę nie tylko swoim występem na parkiecie. Podczas rozmowy na żywo z Pauliną Sykut-Jeżyną pozwoliła sobie na spontaniczną wypowiedź, w której pojawił się wulgaryzm. Reakcje widzów okazały się podzielone. Jedni docenili Kunę za naturalność i brak telewizyjnej sztuczności, inni uznali, że tego rodzaju słowa nie powinny pojawić się w niedzielnym programie emitowanym na żywo. Jak ustalił Pudelek, niektórzy widzowie zdecydowali się skierować swoje zastrzeżenia do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Skontaktowaliśmy się z rzeczniczką regulatora i uzyskaliśmy informacje na temat działań podjętych w tej sprawie.
Po swoim pierwszym tańcu Izabela Kuna razem z Michałem Bartkiewiczem udała się do green roomu. Tam aktorkę przepytywała Paulina Sykut-Jeżyna. Prowadząca nawiązała między innymi do Wandy z filmu "Teściowie", jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci, które Kuna stworzyła w swojej karierze. - Co twoja kultowa bohaterka Wandzia powiedziałaby, gdyby dowiedziała się, że bierzesz udział w "Tańcu z gwiazdami"? - mogliśmy usłyszeć z ust Sykut-Jeżyny.
Odpowiedź aktorki odbiegała od typowych, zachowawczych wypowiedzi, które można usłyszeć w programach telewizyjnych. Kuna spontanicznie użyła mocnego słowa. - K***a - odparła, a nagranie ze wspomnianej sceny szybko zaczęło krążyć w internecie.
Część osób zareagowała na sytuację rozbawieniem. W komentarzach pojawiały się także głosy osób, którym bezpośredniość aktorki przypadła do gustu. Nie zabrakło jednak widzów, którzy byli wyraźnie oburzeni i postanowili interweniować. Rzeczniczka KRRiT Anna Ostrowska w rozmowie z nami potwierdziła, że regulator otrzymał zgłoszenia dotyczące programu. Dowiedzieliśmy się także, co dalej ze zgłoszeniem. - Musimy zapoznać się z materiałem źródłowym i przeanalizować otrzymane skargi. Ciężko porównywać różnego rodzaju sytuacje, bo każda jest inna, każda ma inny kontekst. W przypadku tej sprawy skupimy się na tej konkretnej sytuacji i będzie ona analizowana szczegółowo pod kątem naruszenia ustawy o radiofonii i telewizji - usłyszeliśmy.
Wypowiedź rzeczniczki KRRiT oznacza, że sprawa została oficjalnie odnotowana przez regulatora. Na razie nie wiadomo jednak, czy postępowanie zakończy się stwierdzeniem naruszenia przepisów, a tym bardziej, czy wobec nadawcy zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje.
Warto przypomnieć, że samo złożenie skarg nie oznacza jeszcze, że Polsat zostanie ukarany. KRRiT musi najpierw przeanalizować materiał i okoliczności emisji. Dopiero później może zdecydować, czy doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
Tomasz Ciachorowski kupił stumetrowe mieszkanie na Sycylii w cenie kawalerki w Warszawie. Przed tym ostrzega
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Zrobiła sobie zęby w Turcji. Szok, co się stało w samolocie. "Właśnie mi odpadły"
Cleo zabrała głos po występie na Roztańczonym PGE Narodowym. "Nagle nie słyszę własnego głosu"
Szósty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Netflix zrobił film o Borysewiczu. Córka muzyka oburzona jednym wątkiem. "Sprostowanie"
Englert wskoczyła na stół, a Wieniawa piała z zachwytu. W komentarzach wrze
Skolim odpalił wrotki i twierdzi, że może kupić każdego. "Mogę ich wszystkich wykupić". Dalej jeszcze mocniej
Lewandowska nagrywała relację. Nagle wypaliła do córki. "Nie możemy pokazywać takich rzeczy"