Pascal Brodnicki nazwał ten przysmak "skarbem dla zdrowia". Polacy znają go od pokoleń

Porozmawialiśmy z Pascalem Brodnickim o nawykach żywieniowych Polaków. Kucharz zachwycił się polskim produktem, który dobrze znały jeszcze nasze babcie.
Pascal Brodnicki
Pascal Brodnicki, KAPiF

Pascal Brodnicki jest polsko-francuskim kucharzem, który ponad 20 lat temu rozpoczął karierę w polskiej telewizji. W pewnym momencie kulinarny ekspert zniknął z ekranu i skupił się na rozwijaniu kanału na YouTubie. Brodnicki po kilkuletniej przerwie wraca do telewizji w roli jurora nowej edycji programu "MasterChef". Przy okazji eventu promującego 15. sezon show nasz reporter Marcin Wolniak miał okazję porozmawiać z Pascalem Brodnickim m.in. na temat polskiej kuchni i naszych kulinarnych przyzwyczajeń.

Zobacz wideo Ten produkt poleca

Pascal Brodnicki jest fanem kiszonek. Mówi, co stara się ograniczyć w diecie

Nasz reporter spytał Pascala Brodnickiego, co jego zdaniem powinno zniknąć z polskich lodówek. Kucharz przyznał, że był taki okres, gdy w naszym kraju jadło się dość tłuste potrawy. Juror "MasterChefa" powiedział jednak, że zamiast mówić o negatywach, wolałby skupić się na dobrych polskich produktach, które jego zdaniem warto promować. Jak się okazuje, Brodnicki jest ogromnym fanem kiszonek. - Są mega zdrowe i stały się modne na całym świecie, a my je mamy od lat, bo nasze babcie i dziadkowie robili kiszonki. To jest skarb pod względem doświadczenia kulinarnego, ale też dla naszego zdrowia - powiedział nam kucharz.

Brodnicki przyznał też, że jest jeden składnik, którego jego zdaniem powinniśmy spożywać zdecydowanie mniej. - Na pewno zlikwidowałbym rzeczy, które zawierają za dużo cukru - stwierdził.

Magda Gessler widzi poważny problem w polskiej kuchni

Na temat kulinarnych upodobań Polaków mieliśmy okazję porozmawiać również Magdą Gessler. Zdaniem restauratorki problemem jest to, że zaczynamy stawiać na ilość, a nie jakość produktów. - Uważam przede wszystkim, że polska kuchnia jest oparta na produktach bardzo tanich, ta obecna. Strasznie się nadużywa wieprzowiny, ale ucieka się od wołowiny, bo zaczyna być bardzo droga. Ale może [warto kupować - red.] mniej, a lepiej - powiedział nam. - Znam region Polski, gdzie ludzie w życiu nie jedli cielęciny. W ogóle nie widzieli na oczy. To jest Podlasie. A na Podlasiu się bardzo dużo hoduje cielęciny. Należy przenieść się nie na ilość, a na jakość - stwierdziła Gessler. 

Więcej o: