Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."

Ceny paliwa znów wzrosły. Do sytuacji w wymowny sposób odniózł się Kazik Staszewski.
Kazik Staszewski o cenach paliw. Wymowne słowa
fot. Instagram.com/kazikstaszewski63

31 sierpnia zakończył się program Ceny Paliw Niżej. VAT na wybrane paliwa był obniżony z 23 proc aż do 8. Obowiązywały też maksymalne ceny detaliczne paliw ustalane przez ministra energii. Obecnie VAT wrócił do poprzedniego poziomu, a jak mówią eksperci, ceny paliw rosną przez sytuację na Bliskim Wschodzie. Do sytuacji odniósł się Kazik Staszewski w wymownym nagraniu.

Zobacz wideo Kinga Zawodnik o cenach paliwa. "Nawet nie chcę mówić"

Kazik Staszewski o cenach paliw

Na Instagramie Kazika Staszewskiego pojawiło się nagranie, na którym pozuje na tle pylonu. Widzimy ceny - 7,87 zł za litr benzyny 95 i 8,69 zł za litr diesela. Artysta skomentował sytuację w wymowny sposób.

A mówił, że po 5,19 będzie.

Kazik nawiązał do słów Donalda Tuska, który jeszcze przed wyborami w 2023 roku mówił, że, gdyby był premierem, paliwo byłoby za 5,19 zł. Obecnie kierowcy nie mają co liczyć na lepsze ceny na stacjach. Jak wyjaśnił wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka, napięty budżet państwa nie pozwala na powrót programu Ceny Paliw Niżej. W rozmowie w TVP Info został zapytany o to, czy w najbliższej przyszłości ceny paliwa mogą przekroczyć 10 zł za litr. - Dzisiaj takiej analizy nie ma. I analitycy też tego nie przewidują. To, jak się rozwinie kryzys na Bliskim Wschodzie, jest niewiadomą, ale w najbliższej przyszłości takiego zagrożenia nie ma. Natomiast ceny paliw w Polsce są wysokie - powiedział.

Kazik Staszewski o kulisach niesławnego koncertu

W listopadzie 2025 roku wybuchła afera związana z koncertem Kultu. Fani zarzucali Kazikowi, że pojawił się na nim całkowicie nietrzeźwy. Muzyk przepraszał w wydanym oświadczeniu, a po kilku miesiącach wrócił do wydarzenia w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. - Pamiętam, że siedziałem w hotelu i zwijałem się z bólu. Menedżer był już na miejscu. Przesadziłem, wyszedłem w stanie kompletnie nienadającym się na scenę. Poinformowałem, że tak zrobię. Miałem wziąć jednego shota, było ich trochę więcej. To były takie cztery niemałe, w szklance. Myślałem tylko o tym, żeby ten ból załagodzić. Ten ból bardzo mi dokuczał - mówił. Kazik kilka dni po niesławnym występie, trafił do szpitala. Zmagał się z komplikacjami po usunięciu wyrostka.

Więcej o: