Tak wyglądały jego związki sprzed coming outu. "To było okropne, że kłamałem"

Andrzej Piaseczny wrócił wspomnieniami do związków sprzed coming outu. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim przyznał, że podczas rozstań nie zawsze był szczery. Dziś nie ukrywa, że żałuje swoich decyzji.
Tak wyglądały jego związki sprzed coming outu. 'To było okropne, że kłamałem'
KAPIF

Życie prywatne Andrzeja Piasecznego od lat wzbudza zainteresowanie fanów. Po coming oucie, którego dokonał w 2021 roku, coraz częściej wracają pytania dotyczące jego wcześniejszych relacji z kobietami. Do tego tematu wokalista odniósł się w najnowszym odcinku podcastu "WojewódzkiKędzierski".

Zobacz wideo Piaseczny przerwał nam wywiad z Zapendowską: Zboczenie to moje siódme imię

Andrzej Piaseczny o związkach sprzed coming outu. "Używałem nieprawdziwych powodów"

W rozmowie z Kubą Wojewódzkim wokalista został zapytany o najważniejsze kobiety w swoim życiu. Piaseczny nie chciał jednak wskazywać jednej osoby ani tworzyć rankingu. - Tworzenie rankingu byłoby nie do końca sprawiedliwe. Różni ludzie wprowadzają w twoje życie różne emocje i różnego rodzaju wątki, uśmiechy, tęsknoty. (...) Jest kilka kobiet, dlatego nie chciałbym tworzyć gradacji i stopni - powiedział.

Prowadzący poruszył również temat dawnych związków. Zapytał go, co powiedział ostatniej partnerce podczas rozstania. Piaseczny przyznał, że nie pamięta już szczegółów tamtej rozmowy, ponieważ wydarzyła się wiele lat temu. Wojewódzki dopytywał o powody rozstań, a Piaseczny zdobył się na szczere wyznanie. Przyznał, że nie zawsze potrafił mówić prawdę i czasem wybierał łatwiejszą drogę.

Pytasz mnie o orientację? (...) Miałem kilka dziewczyn. To się nie miało prawa udać i się nie udało. Ludzie rozstają się nie tylko z przyczyn wielkich. Niestety muszę się do czegoś przyznać, bo kilka razy w życiu zrobiłem coś takiego, że - nie jest to chwalebne zupełnie - używałem różnych, nieprawdziwych powodów

- wyjaśnił. Piaseczny dodał, że wymyślał rozmaite argumenty, które miały pomóc mu zakończyć relację i uniknąć trudnych rozmów. - Wymyślałem jakieś głupoty, żeby ułatwić sobie rozstanie. Nie potrafiłem wielokrotnie w przeszłości być prawdziwy i nie potrafiłem powiedzieć czegoś, co powinno paść. Wiem, że najlepiej mówi się prawdę. Każdą prawdę można w różny sposób podać - zaznaczył.

Andrzej Piaseczny zdobył się na szczere wyznanie. Przeprosił byłe partnerki

Piaseczny nie ukrywa, że dziś patrzy na swoje zachowanie z perspektywy czasu i ocenia je krytycznie. Jak przyznał, żałuje, że nie był wówczas bardziej szczery wobec swoich partnerek. - Kiedy dwoje ludzi spotyka się, to przecież z powodu skłonności ku sobie. Zawsze rozstanie dla jednej i drugiej strony będzie przeżyciem. Na pewno niejednorodnym. To jest tak, że zawsze ktoś cierpi troszkę bardziej. Wracając, to było z mojej strony okropne, że kłamałem - przyznał.

W pewnym momencie Wojewódzki zasugerował, że być może jest to odpowiedni moment, by publicznie przeprosić osoby, które mogły poczuć się zranione. Wokalista nie unikał odpowiedzi. - Przepraszam. Myślę, że jest bardzo wiele osób, którym powinienem powiedzieć: przepraszam. Wiele razy chciałem to zrobić - mogliśmy usłyszeć.

Więcej o: