Łatwogang to influencer, który słynie z zaskakujących akcji. Od 17 kwietnia przez dziewięć dni prowadził transmisję, na której nieprzerwanie puszczał "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". To utwór nagrany przez Bedoesa w duecie z 11-letnią Mają Mecan. Na streamie Łatwogang zbierał pieniądze dla Fundacji Cancer Fighters. Ostatecznie akcja stała się internetowym fenomenem, a o zbiórce rozpisywały się zarówno krajowe, jak i światowe media. Tuż po zakończeniu transmisji głos zabrał Jerzy Owsiak. Podkreślił, że Polacy potrafią robić niesamowite rzeczy.
Jerzy Owsiak opublikował na Facebooku nagranie, w którym odniósł się do zbiórki Łatwoganga. Wspomniał o początkach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - przy okazji pierwszej akcji zebrali ok. 3,7 mln zł. - Ale ile było przy tym szczęścia, ile było radości, fascynacji tym, co się wydarzyło - opowiadał Owsiak. - Ten dzisiejszy dzień, dla organizatorów, myślę, że jest takim samym dniem - podkreślił. Nawiązał również do słów Łatwoganga o ustanowieniu dnia onkologii dziecięcej.
- Wszystko, co może się wydarzyć, jeszcze jest przed nimi. Właśnie ogłosili, że chcą, by 26 kwietnia był takim corocznym dniem poświęconym onkologii dziecięcej. To super pomysł, aby to nie uciekło, aby ta cała energia i ludzie, którzy to robią, po swojemu, tak jak chcą, żeby to powielać. I robić z tego fantastyczne historie - uważa prezes WOŚP.
Owsiak docenił także zaangażowanie Polaków. - Pokazali, że robią niesamowite rzeczy! 250 mln złotych! Moi drodzy, to jest taki moment, w którym ja, jako szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, mówię zupełnie wprost: to my się od was musimy uczyć. To także my patrzymy, jak wy to robicie, to także dla nas jest niesamowita nauka - przyznał. Owsiak pogratulował influencerowi i życzył mu odpoczynku po intensywnym czasie.
Choć na transmisji influencera pojawiło się wiele gwiazd, zabrakło osób ze świata polityki. Internauci dopytywali, czy zobaczymy na streamie prezydenta. Łatwogang wyjaśnił, dlaczego się to nie wydarzy. Miał jednak pomysł na to, by Nawrocki i Tusk podali sobie ręce na transmisji. - Nie chcielibyśmy polityki, ale gdyby na przykład Karol Nawrocki wraz z Donaldem Tuskiem zdzwonili się wcześniej i podali sobie ręce... Uważam, że to nie byłby problem i to jest jedyna jakakolwiek opcja, aby polityka tutaj była, że obie strony przyszłyby i podałyby sobie rękę - ocenił. Więcej przeczytacie tutaj: Łatwogang nie zaprosił Karola Nawrockiego na transmisję. Miał dla niego jeden warunek.
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Wojciechowska zabrała głos po dramacie na Broad Peak. "Tragiczna karta w historii himalaizmu"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Afera po ewekuacji na Męskim Graniu. Organizatorzy wydali oświadczenie
Wpadka Telewizji Polskiej w rocznicę Powstania Warszawskiego. "Nie na miejscu"
Został znaleziony w łóżku. Wyciekły szczegóły śmierci Gęsikowskiego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"