Charytatywna transmisja Łatwoganga się zakończyła. Influencer wystosował apel

Charytatywna transmisja Łatwoganga zakończyła się 26 kwietnia o godzinie 21:37. Influencer tuż po zakończeniu akcji zdecydował się skierować kilka słów do widzów. Taki miał pomysł.
Charytatywna transmisja Łatwoganga się zakończyła. Influencer wystosował apel
Fot. YouTube/@latwogang8538

17 kwietnia Łatwogang rozpoczął transmisję charytatywną, która zainspirowana została utworem Bedoesa w duecie z Mają Mecan. Raper i 11-latka nagrali piosenkę "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", a influencer przez dziewięć dni słuchał jej na swoim streamie. Charytatywna akcja zakończyła się 26 kwietnia, a Łatwogang zebrał dla Fundacji Cancer Fighters ponad 251 mln złotych. Tak zakończył swoją transmisję, a to, co powiedział krótko po nim, porusza.

Zobacz wideo Jak mieszkają seniorzy w DPS-ie? Kwaśniewska zrobiła im metamorfozę

Łatwogang zebrał niebotyczną kwotę dla dzieci chorych na raka. Wystosował apel do Polaków

Łatwogang zaczął rozmyślać, w jaki sposób przedłużyć efekt akcji, którą zorganizował. - Może wpiszmy do kalendarza, że 26 kwietnia to będzie narodowy dzień walki z rakiem u dzieci? Świętujmy to co roku - stwierdził na zakończenie transmisji. - Pamiętajmy o dzieciakach. Jeśli będzie taka chęć. Wydawało mi się, że to najlepszy pomysł, jaki może być. To byłoby piękne - przyznał. 

Influencer zaznaczył, że zebrane pieniądze to efekt chęci pomagania tysięcy osób, a on nie przypisuje sobie za tę zbiórkę zasług. - Nie czuję się, że jestem ważny w tym wszystkim. Zacząłem, ale to nie ma znaczenia, bo to ludzie zrobili. Nie szukajmy jednostki, która coś zrobiła, bo naprawdę nie jestem to ja - podkreślił.

Mama Łatwoganga zabrała głos na transmisji. Wyjaśniła, na co pójdą zebrane pieniądze

Na transmisji influencera pojawiła się również jego mama. Zabrała głos i wyjaśniła, jak rozdysponowana będzie kwota, którą zebrał jej syn. - Rozmawiałam z prezesem fundacji, będzie bardzo dobrze to rozliczone, będzie powołana komisja, i to komisja onkologów, która zajmie się tym, co kupić, jaki sprzęt, jak pomóc naprawdę tym dzieciakom - mówiła. Podkreśliła również, że pieniądze przyniosą realną pomoc dla potrzebujących dzieci. - To nie będą pieniądze wydane na marne, to będzie realna piękna pomoc dla tych dzieciaków, a w ogóle uważam, że cała ta akcja była ogromnym wsparciem dla dzieci. Świat jak się zjednoczył, to też ma znaczenie dla dzieciaków. Dzieciaki czują tę siłę, jaka jest w nas, w ludziach, żeby pomagać - dodała z dumą. 

Więcej o: