Manifest Maty w "Vogue Polska". Pisze, jakim prezydentem chciałby być

Michał Matczak wystąpił w okładkowej sesji do magazynu "Vogue Polska". W obszernym manifeście młody raper wspomniał o kampanii prezydenckiej i wyjaśnił, dzięki czemu uwierzył, że może zostać prezydentem.

Michał Matczak mimo młodego wieku robi imponującą karierę. Teraz jako pierwszy mężczyzna wystąpił na okładce październikowego wydania "Vogue Polska". Sesja z raperem wywołała sporo emocji. W manifeście dla polskiej edycji magazynu "Vogue" Mata opowiedział o planach na przyszłość. Wyjawił, jakim chciałby być prezydentem i jak widzi Polskę w 2040 roku. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jacek Kurski stracił fotel prezesa TVP. Lista wpadek jest długa. Derulo śpiewał o seksie oralnym. Sting odwołał show

Zobacz wideo Mata? "Ojeju, uwielbiam!", "On to się wbił", "Kojarzy mi się ze schodkami nad Wisłą" [Gwiazdy o gwiazdach]

Michał Matczak w manifeście dla "Vogue Polska". Chce być takim prezydentem

Motywem przewodnim październikowego wydania "Vogue Polska" jest "Tożsamość". Michał Matczak ma apetyty nie tylko na sławę, ale chce przyczynić się do zmian w kraju. W lipcu tego roku raper obwieścił, że zamierza kandydować w wyborach prezydenckich przewidywanych na 2040 rok. Zapowiedział m.in. przeznaczenie miliona złotych na wsparcie startupów młodych ludzi, 420 tys. złotych na fundację 420 walczącą z penalizacją marihuany, oraz 420 tys. złotych na MONAR. Raper wyjaśnił, jakim chciałby być prezydentem. Dodał, że wsparcie osób w różnym wieku napędza go do dalszego działania i ponownie skrytykował przedstawicieli polskiej sceny politycznej, nazywając ich "leśnymi dziadkami". 

Wypuszczając "#Mata 2040", nie miałem pojęcia, jak ludzie na to zareagują. Bałem się, że zostanę wyśmiany (...) ale nie, osoby w różnym wieku podchodzą do mnie na ulicy i mówią z całkowitą powagą, że mam ich głos i że cieszą się, że w młodym wieku nie boję się mówić tego, co myślę i biorę na siebie odpowiedzialność. To inspiruje mnie do dalszych działań. Póki co mam 22 lata i powiem to otwarcie, nie chcę być prezydentem, żeby w Polsce wszystkim żyło się lepiej. Chcę być prezydentem, żeby mnie się żyło lepiej. Wszystkie te leśne dziadki myślą dokładnie tak samo, ale nigdy nie będą potrafili tego przyznać. Ja chcę być transparentny. Mam ogromne ego, które doprowadziło mnie do wielkich rzeczy, czuję, że sam nie jestem w stanie już go powstrzymać, dlatego tym tekstem po raz kolejny obnażam się po to, żeby społeczeństwo mogło mnie rozbroić - zaczął.

W dalszej części Matczak podzielił się wizją Polski w 2040 roku. Jak sam dodał, "manifestuje porządek". Uwierzył, że może realizować polityczne marzenia dzięki terapii i zdrowemu stylowi życia. Przy okazji postawił siebie za przykład młodej osoby, która chce pokazać, że można wprowadzić realne zmiany w kraju. 

Raper jak sam przyznał, konflikt z władzą traktuje jako "hiphopowy beef". Warto wspomnieć, że prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie koncertu na bulwarach wiślanych, który Mata zorganizował 23 maja. Matczak musiał odwołać kolejny występ w tym miejscu, gdyż groziło mu osiem lat pozbawienia wolności, za organizowanie nielegalnych wydarzeń masowych. W styczniu tego roku został zatrzymany przez policję za posiadanie narkotyków. Znaleziono przy nim półtora grama marihuany. 31 maja prokuratura skierowała sądu akt oskarżenia. Po tym publicznie zaapelował o depenalizację marihuany i wraz z aktywistami konopnymi założył fundację 420.

Chcę być osobą bardzo publiczną. W 2040 chciałbym patrzeć na świat bardziej altruistycznie, pewnie i tak to się zmieni, kiedy zacznę myśleć o dzieciach, ale póki co zostałem wciągnięty do gry politycznej z imienia i ksywki - będąc jeszcze nastolatkiem. Mój konflikt z władzą postrzegam jako hiphopowy beef. Nie walczę tu za całą Polskę, to moje osobiste zatargi z władzą, dlatego, proszę, nie utożsamiać mnie z żadną opcją polityczną. Chcę promować indywidualizm - nadchodzą ciężkie politycznie oraz gospodarczo czasy - dlatego, jeśli mogę coś poradzić, inwestujcie w swój umysł i ciało. Dzięki siłowni i terapii uwierzyłem, że mogę zostać prezydentem. Teraz manifestuję nowy porządek, bo chcę jak najgłośniej pokazać, że każdy może zmienić świat. Dla młodych ludzi też jest tu miejsce, ale nikt nas nie zaprosi do stołu. Sami musimy się wprosić - dodał Mata.

Turecka knajpa ujawniła listę uczestników 'Azja Express'Wycieka lista uczestników "Azja Express"! Turecka knajpa nagrała ich z ukrycia

Manifest rapera przedstawił jego plany i ambicje na przyszłość. Przy okazji Mata opowiedział o pracy nad trzecim solowym albumem. Wierzy, że jego nowa płyta pomoże młodym ludziom nabrać odwagi do zmieniania rzeczywistości. 

Więcej o: