Bartosz Kurek i jego żona Anna na co dzień mieszkają w Japonii, gdzie rozwijają swoje kariery sportowe. Małżeństwo jednak regularnie odwiedza Polskę. Ostatnio Anna miała okazję spędzić trochę czasu w Warszawie. Podczas pobytu spotkała ją dosyć nietypowa sytuacja. Na ulicy zaczepił ją nieznajomy. To, co od niego usłyszała, wprawiło ją w osłupienie.
- Ósma rano, piątek, zaczepia mnie jakiś zipek i pyta, dokąd idę - opowiadała na najnowszym nagraniu Anna Kurek. - Ja mówię, że idę do domu. On się mnie pyta, czy ja może pójdę z nim. Ja: "Gdzie?". A on do mnie: "Walić koks i mefedron". Podziękowałam. Nie skorzystam z tej oferty. Tak że bawimy się w tej Warszawie, widzę - kontynuowała.
To jednak nie wszystko. Tajemniczy przechodzień nie poczuł się w żaden sposób urażony odmową. Szybko zmienił narrację i postanowił zaprosić siatkarkę na kawę. - Potem padła oferta wspólnego pójścia na kawę, a ja powiedziałam, że mam męża, więc chłopakowi zrobiło się przykro i powiedział mi, że ulicę dalej w ciucholandzie mają nowy drop, także poleca. Nie bierzcie narkotyków, bo to zło - przestrzegała. Całe nagranie znajdziecie poniżej.
W styczniu Anna Kurek trafiła niespodziewanie do szpitala. Okazało się, że siatkarce pękła łąkotka. - Dziesięć lat temu miałam pękniętą łąkotkę, to był bardzo ciężki czas, pamiętam. To był bardzo zły moment na taką kontuzję, bo moja kariera nabierała rozpędu. Moja gra w reprezentacji wyglądała coraz lepiej i czułam się coraz pewniej i tak dobrze na boisku. Trener też na mnie stawiał. To był piękny czas, który niestety został przerwany właśnie kontuzją kolana - zaczęła.
- Dlaczego o tym mówię? Bo tydzień temu znowu mi pękła łąkotka. I znowu w dość kiepskim momencie. Teraz, kiedy złapałam rytm, złapałam kontakt z dziewczynami, ta gra fajnie nam się układała i to jeszcze na takim meczu... Miałam 60 ataków, bardzo dużo. Czułam się fantastycznie - opowiadała we vlogu. Mimo kontuzji Kurek była bardzo zadowolona z minionego sezonu w Japonii. "Był pełen emocji - ekscytujący, wymagający i momentami naprawdę trudny. (...) Były chwile zwątpienia i łzy, ale nie brakowało też radości oraz wielu powodów do śmiechu. (...) To nie był łatwy sezon, ale było warto" - pisała.
TTV strzela sobie w kolano. Do nowego show zaproszono Daniela Martyniuka. Trudno o gorszy pomysł
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Stenka na planie nowej części "Nigdy w życu". Tak po latach wyglada filmowa Judyta
Ewa Woydyłło uderzyła nie tylko w Świątek. Nazwała Sabalenkę "ruską babą". "Dmucha sobie tę gębę"
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
"To ty udajesz nosorożca, czy nosorożec udaje ciebie?". Jest reakcja Świątek
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować