Shakira to niekwestionowanie jedna z największych gwiazd sceny muzycznej. 11 czerwca zainaugurowała mistrzostwa świata w piłce nożnej, które w tym roku odbywają się w trzech krajach - Meksyku, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Kolumbijska wokalistka pojawiła się na scenie z Burna Boyem, z którym wykonała utwór "Dai Dai". W rozmowie z Plotkiem Marek Sierocki ocenił samą piosenkę, a także występ tego duetu. Wyjawił nam, co uważa.
Piosenka Shakiry "Dai Dai" wzbudziła spore emocje. Niektórzy zachwycali się występem piosenkarki i doceniali singiel. "Oczywiście Shakira ratuje mundial", "Mundial bez Shakiry to by mnie było to samo", "Świetna piosenka" - pisali w mediach społecznościowych TVP Sport, gdzie udostępniono fragmenty występu gwiazdy. Inni nie odebrali pozytywnie zarówno utworu, jak i jego wykonania podczas otwarcia mistrzostw. "Szczerze, to słaba piosenka", "Jakoś nie siedzi mi ta piosenka", "Trochę to wszystko na jedno kopyto...", "Masakra ten playback" - czytamy.
A co o utworze uważa Marek Sierocki? - Shakira jest bardzo doświadczona, jeżeli chodzi o przygotowywanie piosenek na mundial - zauważył na wstępie. Zwrócił uwagę, że wszystko zaczęło się od wykonania "Hips don't lie" na mundialu w Niemczech, potem było "Waka Waka" - hymn na mistrzostwach w RPA, a także singiel "La La La" w Brazylii. - To jest jej kolejny hit mundialowy. Myślę, że trzeba się oswoić trochę z tą piosenką. Ja też miałem takie wrażenie, jak pierwszy raz ją usłyszałem, że jest trochę gorsza od poprzednich. Trudno też wymagać od artysty, żeby za każdym razem tworzył dzieła genialne. Po takich kilkunastu przesłuchaniach ta piosenka wchodzi w ucho i zostaje ten refren w pamięci. Myślę, że to fajnie, że Shakira przygotowuje takie piosenki na mundial. To jest piękna tradycja - mówił ekspert w rozmowie z Plotkiem.
Sierocki nawiązał również do utworu Rodowicz sprzed lat. - Ja pamiętam pierwszy mundial, który oglądałem, w 1974 roku, i występy gwiazd na rozpoczęcie. M.in. nasza Maryla Rodowicz fantastycznie zaśpiewała "Futbol". I do dziś w takiej specjalnej kategorii amerykańskiego tygodnika "Billboard" piosenek mundialowych, piłkarskich, ten utwór ma bardzo wysoką pozycję - wspominał dziennikarz muzyczny.
Shakira i Burna Boy 11 czerwca wystąpili na stadionie Estadio Azteca w Meksyku. Widzowie zarzucali wokalistce, że śpiewa z playbacku. W rozmowie z nami Marek Sierocki ocenił sceniczne popisy duetu. Podkreślił, że sam miał okazję niegdyś usłyszeć kolumbijską gwiazdę na żywo. - Śpiewa naprawdę fantastycznie - wskazał. Zaznaczył jednocześnie, że "specyfika takiego otwarcia jest taka, że trudno, żeby to wszystko było grane na żywo". - Szkoda, że nie było - też tak uważam. Ale myślę, że sytuacja tego wymagała, żeby to było tak wykonane - stwierdził Marek Sierocki.
Lichtman wspomina ostatnie spotkanie z Krawczykiem. "Nie mogłem powstrzymać łez"
"Stało się tak, że guz odbił". Adrian ze "Ślubu" przekazał wieści o stanie zdrowia
Lewandowski w wersji amerykańskiej. Bez zmarszczek i siwizny. "Bardzo popularny cover"
Haaland i wypchany szop za 750 dolarów. Co to ma być? Zagadka rozwiązana
Słyszy jedno pytanie: "Ile zapłaciłeś Książulowi?". Restaurator ujawnił prawdę o wizycie
Marcin Wrona trafił do szpitala. Wyjawił, co mu dolega. "Boję się"
Tak Grzegorz Markowski korzysta z emerytury. Jego córka wszystko pokazała
38 złotych za jagodziankę od Gessler to przesada? Doda mówi, dlaczego jej nie zje
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem. Ich syn przerwał milczenie