Blanka Lipińska ocenia poczynania Antka Królikowskiego. Nie mogła uwierzyć w to, co robi: Dalej nie wiem, o co chodzi

Antoni Królikowski pomimo tego, że był uczestnikiem wielu głośnych afer, jeszcze nigdy nie mierzył się z tak poważnym kryzysem wizerunkowym. Po tym, jak zapowiedział pojedynek sobowtórów Władimira Putina i Wołodymyra Zełeńskiego, spadła na niego fala krytyki. Teraz o ocenę jego zachowania pokusiła się Blanka Lipińska.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Antoni Królikowski swoim skandalicznym pomysłem wypromowania nowej federacji MMA - gdzie miały wystąpić sobowtóry Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina - rozwścieczył nie tylko opinię publiczną, ale i niemalże wszystkie osoby z show-biznesu. O jego nowym "projekcie" rozpisywały się nawet zagraniczne media. Ostrych słów pod jego adresem nie szczędził mu Kamil Glik, czy Sandra Kubicka. Sam zainteresowany pod wpływem nacisków opublikował oświadczenie, w którym wyraził skruchę. Poinformował, że kończy współpracę z federacją Royal Division i zapowiedział, że na jakiś czas znika z mediów. Blanka Lipińska została zapytana o jego poczynania i przyznała, że zszokowały ją medialne informacje. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jak mieszka Antek Królikowski? Spójrzcie tylko na te plakaty. Niesamowity klimat

Zobacz wideo Antek Królikowski przeprosił, zrezygnował z pracy z federacją i zapowiedział, że znika całkiem na jakiś czas

Blanka Lipińska oceniła poczynania Antka Królikowskiego: Dobrze, że przeprosił 

Blanka Lipińska pojawiła się na gali Elle Style Awards. Autorka erotyków podczas rozmowy z Pudelkiem wypowiedziała się na temat wybryków Antka Królikowskiego. Jak sama przyznała, z niedowierzaniem śledziła medialną burzę, którą rozpętał aktor. 

Jak czytałam i oglądałam te wszystkie newsy i wypowiedzi, to ja wyglądałam, jakbym dostała udaru mózgu. Ja dalej nie wiem, o co chodzi. Dobrze, że przeprosił - powiedziała.

Gwiazda zauważyła, że nawet w show-biznesie można zaliczyć taką kompromitację, po której trudno będzie wrócić na szczyt, ale podkreśliła, że nie życzy tego Królikowskiemu. 

W show-biznesie to jest tak, że da się popełnić samobójstwo. Jeden krok za daleko i lecisz. I to już jest nieodwracalne, wtedy PR-owcy nie uratują - przyznała.

ZOBACZ: Małgorzata Ostrowska-Królikowska narzeka na hejt po aferze z Antkiem. "Tyle agresji i nienawiści, że szok"

Przy okazji pisarka zdradziła, że osobiście poznała aktora i ciepło się wypowiedziała na jego temat. 

Miałam okazję go poznać na poprzednim evencie, na którym odbierałam nagrodę i jest to przesympatyczny człowiek. Nie mogę powiedzieć, że go lubię, bo go nie znam, natomiast myślę, że tu coś po prostu poszło nie tak - dodała na zakończenie.

Wygląda na to, że szokujący "projekt" Antka Królikowskiego na długo zostanie zapamiętany. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.