Księżna Kate nie raz udowodniła już, że zasługuje na miano ikony stylu. Żona księcia Williama zazwyczaj wybiera eleganckie, dostosowane do okazji kreacje, które podkreślają jej urodę. Nie inaczej było na spotkaniu z nową arcybiskup Canterbury Sarah Mullally. Stylizację księżnej Walii oceniła dla Plotka Iwona Sasin, mentorka stylu i stylistka.
W czwartek 5 lutego księżna Kate i książę William spotkali się w Pałacu Lambeth z nową arcybiskup Canterbury. Sarah Mullally jest pierwszą w historii Kościoła anglikańskiego kobietą powołaną na to stanowisko. Książę Walii wybrał na tę okazję klasyczny granatowy garnitur. Na znacznie więcej uwagi zasługuje natomiast stylizacja jego żony. Księżna Kate miała na sobie brązową midisukienkę, szpilki w tym samym kolorze oraz pasujący płaszcz. Uwagę zwracała także kosztowna biżuteria. W rozmowie z Plotkiem mentorka stylu i stylistka pochwaliła kreację żony przyszłego króla.
To jest bardzo "kate’owska" elegancja w najlepszym wydaniu: spokojna, osadzona w kontekście i absolutnie nieprzerysowana
- oceniła ekspertka. Stylistka podkreśliła rolę, jaką odgrywają poszczególne elementy stylizacji i fakt, że świetnie się ze sobą komponują. - Płaszcz z wyraźną linią ramion - to jest klucz. Ramiona budują autorytet i strukturę, ale nie dominują. To dokładnie ten moment, w którym forma wspiera rolę, a nie ją przytłacza - skomentowała.
Mentorka stylu wyjaśniła, że księżna Kate wykorzystała ten element garderoby, żeby podkreślić swoją pozycję. - Wyraźnie zaznaczona linia ramion wróciła w ostatnich sezonach jako echo lat 80., ale w wersji "soft power", mniej teatralnej, bardziej architektonicznej. To trend, który buduje sylwetkę, postawę i autorytet, a nie efekt sceniczny. I dokładnie tak został tu użyty - tłumaczyła.
Iwona Sasin zauważyła, że strój księżnej dopracowany jest w każdym calu, a wybierane przez nią outfity zazwyczaj współgrają z jej osobowością. - Nic w tej stylizacji nie jest przesadzone. To jest właśnie esencja ikony stylu, jaką jest księżna Kate - nie efektowność, tylko konsekwencja. Kate po raz kolejny pokazuje, że rozumie wagę sytuacji, symbolikę miejsca i ludzi, z którymi się spotyka. Styl jest tu narzędziem relacji, nie autoprezentacji - oceniła. - To jest właśnie ta rzadko opisywana, ale kluczowa kompetencja stylu: umiejętność bycia zauważoną bez przesuwania środka ciężkości z wydarzenia na siebie - dodała modowa ekspertka.
Torbicka w stylowym garniturze, Zalewski cały na czarno. Olejnik poszła na całość
Oto nowa fryzura Zborowskiej. Tak wygląda po wizycie u fryzjera
Dziennikarz zabrał głos po starciu z Karolem Nawrockim. "Po raz pierwszy spotkałem się..."
Ekspertka ostro o stylizacji Nawrockiej na wydarzeniu Melanii Trump. Wypunktowała błędy
Wałęsowie są 56 lat po ślubie. Tak Lech zareagował na pytanie, czy wciąż się kochają
Oto nowy prowadzący "Szkła kontaktowego". W poniedziałek wieczorem ujawniono nazwisko
Ona ogłasza to światu, on milczy. Czernecki i jego żona już po rozwodzie
W poniedziałek wieczorem nadeszły smutne wieści. Nie żyje aktor "Świata według Kiepskich"
Hanna Lis miała paść ofiarą kradzieży. Toczy sądową batalię. "Śmieje mi się w twarz"