Agnieszka Hyży lubi w social mediach publikować wpisy w ważnych sprawach. Tym razem odważyła się na ujawnienie szokującej historii dotyczącej jej dawnego wyjścia na imprezę. Okazało się, że dziennikarce dodano do napoju niebezpieczną substancję, która źle wpłynęła na jej organizm. Wszystko opisała na Instagramie.
Dziennikarka ma na swoim koncie pewną sytuację z imprezy, którą zapamięta do końca życia. "To wydarzyło się naprawdę. To moja historia. Nie alkohol. Nie impreza życia. Jedna szklanka coli zostawiona na barze. Kilka minut później świat zaczął wirować, ciało przestało słuchać, a film... urwał się całkowicie. Pogotowie, szpital, wszystko pamiętam jak przez mgłę. Obudziłam się dopiero wiele godzin później, już pod opieką bliskich. Miałam ogromne szczęście. Wiele osób go nie ma" - opisała Hyży, zmotywowana do wyznania historią gościni "halo tu polsat" o podobnym doświadczeniu.
Przyznała, że trudno jest ustalić sprawcę. "Dowody przepadają, a wiele historii nigdy nie trafia do statystyk. Proceder istnieje naprawdę i może spotkać każdego. Kobiety. Mężczyzn. Nasze dzieci" - zaznaczyła. Zakończyła wpis przestrogą dla wszystkich. "Zapamiętajcie: NIE ZOSTAWIAJ SZKLANKI BEZ OPIEKI. PIJ TYLKO TO, CO OTWIERASZ PRZY SOBIE. NIE MYŚL 'MNIE TO NIE DOTYCZY'. Jeśli ta historia sprawi, że choć jedna osoba wróci bezpiecznie do domu, było warto" - podsumowała.
Dziennikarka ma nastoletnią córkę, której udaje się funkcjonować na co dzień bez scrollowania Instagrama. Taki stan rzeczy wynika z podejścia jej rodziców. - Moja córka skończy w tym roku czternaście lat i nie ma własnego profilu na Instagramie, choć wiele jej koleżanek już tak. Co więcej, ostatnio z własnej inicjatywy usunęła aplikację ze swojego telefonu. Jeśli z czegoś korzysta, to sporadycznie z mojego telefonu i głównie po to, żeby przeglądać treści edukacyjne lub podróżnicze, nad czym mam pełną kontrolę - opowiedziała Hyży "Faktowi".
Policja przekazała informacje ws. śmierci Magdaleny Majtyki. Zapowiada śledztwo
Poruszający wpis Anity Werner o powrocie Andrzeja Morozowskiego do TVN24. Wystarczyły trzy słowa
Nawrocka 5 marca w brązowym garniturze i czarnej pelerynie. Ekspertka modowa mówi, co poszło nie tak
Krzysztof Piasecki zdradza, z czego żyje na emeryturze. Doradzono mu w ZUS-ie
Kaczorowska zażądała usunięcia filmów Peli z Folwarską? Wiadomo, o co poszło
Najnowsze doniesienia ws. śmierci Majtyki. Dzień po znalezieniu ciała prokuratura zabrała głos
Andrzej Piaseczny ma dom na wsi. Właśnie rozpoczął prace w spektakularnym ogrodzie
"Kocham cię, Polsko" wróciło do TVP 6 marca. Widzowie zirytowani: Dłużej nie wytrzymam
Magdalena Majtyka nie żyje. Teatr, w którym pracowała, wydał w piątek wieczorem pilny komunikat