Walczy z niepokojącymi wpisami na swoim profilu. Orłoś chce iść na policję

Na profilu X Macieja Orłosia pojawiają się dziwne, niepokojące i często wulgarne treści. Dziennikarz próbuje z tym walczyć, na razie z marnym skutkiem.
Walczy z niepokojącymi wpisami na swoim profilu. Orłoś chce iść na policję
KAPIF

Maciej Orłoś to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych polskich dziennikarzy. Od 30 lat jest związany z "Teleexpressem" i choć zrobił sobie małą przerwę od telewizji, to jednak szybko za nią zatęsknił i znów pojawia się jako twarz jednego z najsłynniejszych dzienników. Prywatnie jest mężem Pauliny Orłoś, dawniej Koziejowskiej, która również jest dziennikarką. Za jej sprawą Maciej Orłoś stał się bardzo aktywny w sieci. Okazuje się jednak, że ma teraz z tym jeden problem.

Zobacz wideo Koziejowska o tym, jakim facetem jest Orłoś i co sądzą o podstawionym przez TVP aktorze

Maciej Orłoś stracił dostęp do konta. Nie może go odzyskać

Maciej Orłoś prowadzi swoje media społecznościowe na Instagramie, a kiedyś również na X. Na tej pierwszej platformie zgromadził już 124 tysiące obserwujących. Nieźle mu też szło na X, gdzie obserwuje go ponad 44 tysiące ludzi, jednak w ostatnim czasie na tym serwisie zaczęły pojawiąć się wulgarne i niepokojące treści. Jak się okazało, ukradziono dziennikarzowi dostęp do tego konta. Z tego powodu Maciej Orłoś postanowił opublikować apel na Facebooku.

"Moi drodzy, piszę tu krótkie oświadczenie i mam prośbę o podawanie dalej. Kilka miesięcy temu ktoś przejął moje autoryzowane konto @MaciekOrlos na platformie X, gdzie mam ponad 40 tys. obserwatorów. Od tego czasu publikowane są tam dziwne treści, często wulgarne" - napisał.

Maciej Orłoś zgłaszał sprawę w różne miejsca, jednak do tej pory nie udało mu się odzyskać konta. "Kilkukrotnie zgłaszałem sprawę platformie X i za każdym razem otrzymałem standardowe odpowiedzi wygenerowane przez AI - wynikało z nich, że X nie widzi podstaw do działania na rzecz przywrócenia mi konta" - dodał.

Maciej Orłoś zamierza iść na policję. Zwrócił się do fanów

Dziennikarz zapowiedział, że zgłosi sprawę na policję i jednocześnie zaapelował do swoich obserwatorów. "Sprawa została także zgłoszona do CERT. Dostałem odpowiedź, że instytucja ta podjęła działania, ale okazały się nieskuteczne, bo decyzje należą do platformy. Przede mną zgłoszenie na policję. Jeśli ktoś z Was używa X - prośba o zgłaszanie przejęcia mojego konta" - dodał.

Więcej o: