Ma miliony i mogłaby mieć wszystko. Aż trudno uwierzyć, czego odmawia sobie dr Irena Eris

Dr Irena Eris stworzyła kosmetyczne imperium, a jej firma jest dziś wyceniana na ponad 600 mln zł. Jej codzienność daleka jest jednak od stereotypowego wyobrażenia o życiu milionerki. Bizneswoman nie ma nawet telefonu komórkowego.
Dr Irena Eris - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Historia Ireny Eris zaczęła się w latach 80., kiedy farmaceutka własnoręcznie produkowała kremy. Dziś stworzona przez nią firma zatrudnia niemal tysiąc osób, a jej wartość przekracza 600 mln zł. Mimo takiej skali sukcesu przedsiębiorczyni zachowała kilka bardzo zwyczajnych przyzwyczajeń i nie zamierza podporządkowywać życia przedmiotom, które dla większości są już niezbędne.

Zobacz wideo Mateusz Damięcki zdradza, ile zarobił za pierwszy film. "Było wiele momentów, w których pieniędzy nie było"

Dr Irena Eris prowadzi firmę bez telefonu komórkowego. Tak mówi o swoich pieniądzach

- Nigdy nie marzyłam o żadnym biznesie. Ja marzyłam o satysfakcjonującej pracy, gdzie mogłabym podejmować decyzje sama i z tego czerpać satysfakcję - wyznała w programie "Biznes Klasa" portalu money.pl dr Eris. Obecnie jej firma zatrudnia niemal tysiąc pracowników i generuje rocznie wielomilionowy przychód. Co ciekawe, sama farmaceutka nie posiada przy tym nawet telefonu komórkowego. Jak podkreśliła w rozmowie, ma telefon w pracy i w domu, lecz jedynie stacjonarny. Według dr Eris posiadanie komórki doprowadziłoby do tego, że nie mogłaby już bez niej żyć.

Przedsiębiorczyni zaznaczyła też w wywiadzie, że na swoje pieniądze patrzy jedynie przez pryzmat możliwości rozwoju biznesu. - Uważam, że pieniądze dają swobodę działania, ale ile tych pieniędzy na co dzień potrzebujemy? Ja nie potrzebuję ani samolotów, ani jakichś specjalnych samochodów. Myślę, że ci ludzie, którzy otaczają się luksusem ponad miarę, gdzieś tam mają problemy z kompleksami - skwitowała dr Eris.

Dr Irena Eris sama robi swoje codzienne zakupy. "Ile trzeba, zapłacę"

Pod koniec lutego rozmowę z dr Eris wyemitowano również w "Dzień dobry TVN". Dziennikarka zapytała wówczas farmaceutkę między innymi, czy wie, ile kosztują podstawowe produkty spożywcze w sklepach. Jej odpowiedź mogła zaskoczyć. - Idę i kupuję kostkę masła i ile trzeba, zapłacę - skomentowała przedsiębiorczyni. Podkreśliła, że mimo wyrobionego statusu, wciąż sama robi zakupy. - Ja robię zakupy sama, przed pracą, przed godziną siódmą. Robię zakupy i już wiem, że (...) nie muszę się o to troszczyć. Kupuję w normalnym supermarkecie - opowiedziała dr Eris.

Więcej o: