Historia Roman Giertycha i jego żony Barbary rozpoczęła się w grudniu 1993 roku podczas zjazdu Młodzieży Wszechpolskiej. Z czasem para założyła rodzinę i doczekała się czworga dzieci: Marii, Karoliny, Leona i Alicji. Ich relacja wykroczyła jednak poza życie prywatne, bo po latach małżonkowie zaczęli także razem pracować.
Para dobrze dobrała się nie tylko pod względem uczuciowym, lecz także zawodowym. Polityk i jego żona działają bowiem w tej samej branży. Barbara Giertych jest absolwentką prawa kanonicznego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz prawa świeckiego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W 2018 roku obroniła rozprawę doktorską i zaczęła pracować w kancelarii adwokackiej męża.
Bardzo dobrze nam się z Romkiem razem pracuje i nie odczuwamy specjalnych trudności z tego tytułu. On kieruje firmą, ale ze względu na olbrzymią liczbę prowadzonych spraw potrzebuje coraz większego zdania się na innych. A do mnie ma, co oczywiste, największe zaufanie
- wspominała Barbara Giertych w wywiadzie dla Wirtualnej Polski. Trzeba przyznać, że żona polityka zachwyca urodą. Sami się o tym przekonajcie, zaglądając do galerii.
Roman i Barbara Giertychowie od lat godzili pracę z wychowaniem dzieci. W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" polityk opowiedział o tym, jak dzielili się obowiązkami. To Roman Giertych wstawał do dzieci w nocy. "Moim zdaniem jest to argument dla kobiet bardzo istotny. To może wysiłek nieporównywalny z ciążą, ale żona ma świadomość, że takie wstawanie nie jest łatwe" - wspominał.
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Stachursky pojawił się na scenie "Lata z Radiem" i zszokował widzów. "Kto to jest?"
Gangster, który brylował na salonach. Przed egzekucją Pershing usłyszał cztery słowa