Nagła śmierć Jacka Kramka wstrząsnęła podopiecznymi trenera personalnego. Gwiazdy w poruszających wpisach pożegnały sportowca. Mężczyzna jakiś czas temu dołączył do Healthy Team Anny Lewandowskiej i prowadził treningi Mai Bohosiewicz czy Katarzyny Cichopek. Wystąpił także w teledysku Edyty Górniak do utworu "Lime". Siostra sportowca, Marianna Kramek, opublikowała na Facebooku poruszający wpis, w którym pożegnała ukochanego brata. Jak się jednak okazuje, to już drugie z rodzeństwa, które musiała w ciągu ostatnich lat pożegnać kobieta. Trzy lata temu umarła młodsza siostra Jacka, Anna.
W 2017 roku Marianna Kramek i jej zmarły przed tygodniem brat opłakiwali śmierć swojej siostry, Anny. Także w tym przypadku przyczyną śmierci kobiety był udar. Jak dowiadujemy się z Facebooka Marianny:
Jak pewnie część z was już wie, okrutne przeznaczenie zabrało moją najukochańszą siostrę Anie z tego świata. Anna Anulka zmarła 15 maja 2017 roku, nie dała rady wygrać walki z okropnym udarem - pisała w 2017 roku.
Kiedy informacja o śmierci Jacka Kramka przedostała się do mediów, przyczyny śmierci nie były znane. Ogromna ilość spekulacji na ten temat sprawiła jednak, że siostra trenera wyznała, że zmarł on w wyniku udaru.
Marianna Kramek opublikowała zdjęcie rodzeństwa i w poruszających słowach pożegnała brata z siostrą:
Do zobaczenia, moje anioły. Dbajcie o siebie nawzajem i pamiętajcie o nas. Kocham... - napisała na Facebooku.
Pogrzeb Jacka Kramka odbył się 26 lipca w Kiełpinie.
Grał Basię w "M jak miłość", dziś krytykuje warunki na planie. Produkcja odpowiada
Ceny życzeń od Chajzerów mocno podskoczyły. Prezenter tłumaczy się z zapisu o AI
Dziennikarz był w szoku, gdy zobaczył to na polskim lotnisku. "Co za wstyd!"
Śmierć Kurta Cobaina do dziś budzi pytania. Słowa policjanta zaskakują
Skolim chwali się sprzedażą perfum. W 11 dni padła gigantyczna kwota
Rodowicz dorwała obwarzanka w spocie za siedem mln zł. Kraków przebił Warszawę i Trójmiasto
Michel Moran pochwalił się córką. Solene skończyła 31 lat
Zmiany w TVP tuż przed weekendem. Widzowie nie zobaczą "The Voice of Poland"
Miał 72 lata, gdy został ojcem. Teraz wprost mówi o późnym rodzicielstwie i widzi jeden problem