Widzowie irytują się po odcinku "Top Model". "Odpada ten, kto najgorzej rozbił namiot?"

Kolejny odcinek "Top Model" spotkał się z dość mieszanymi reakcjami widzów. Część z nich żali się, że w programie niewiele się dzieje.
'Top Model'
'Top Model', TVN

21 października przyszedł czas na kolejny odcinek emitowanego obecnie 15. sezonu "Top Model". Tym razem aspirujący modele musieli m.in. wykazać się w sesji stylizowanej na pierwszą randkę, w której brali udział z uczestnikami poprzednich edycji modowego show. Zdecydowanie większe emocje wzbudziła jednak sesja panelowa. Uczestnicy musieli zapozować przypięci na linach do skały na sporej wysokości. Jednak nawet to zadanie nie porwało wszystkich fanów "Top Model".

Zobacz wideo Jak ocenia nasze modowe wybory?

Widzowie komentują nowy odcinek "Top Model". Nie są zachwyceni

Zanim uczestnicy "Top Model" rozpoczęli zadanie na wysokości, Joanna Krupa i Dawid Woliński zabrali ich na kemping. Aspirujący modele musieli spakować się na jeden dzień na wycieczkę, gdzie spali w namiotach. Oprócz tego jedną z atrakcji było wspólne ognisko. Jak tłumaczyła Krupa, ona i Woliński podjęli taką decyzję, aby poznać uczestników również z innej strony. - Żeby poczuli się z nami na luzie - wyjaśniła jurorka "Top Model".

Oglądanie rozbijania namiotów, dmuchania materaców i pieczenia kiełbasek nie wszystkim fanom programu przypadło jednak do gustu. Część z nich stwierdziła, że w tym programie woleliby śledzić zadania bardziej związane z modą. "Dawno tak nudnego odcinka nie oglądałam", "W dzisiejszym odcinku odpada uczestnik, który najgorzej rozbił namiot?", "Niech im dadzą dziwne kiecki i normalny catwalk, a nie jakiś surviwal"- komentowali na Instagramie.

Uczestnicy "Top Model" pozowali do aktów. Zwyciężczyni show mówi o realiach branży

Tydzień wcześniej miała miejsce sesja, która od zawsze wzbudza spore kontrowersje w "Top Model" - uczestnicy musieli zapozować do aktów. Często powtarza się pytanie, czy wykonanie takiego zadania rzeczywiście jest konieczne, aby móc później zrobić karierę w modelingu. O komentarz poprosiliśmy Zuzannę Kołodziejczyk, która wygrała trzecią edycję show w 2013 roku. - To jest telewizja, to z założenia ma wywoływać emocje. I działa, skoro takie sesje od lat są stałym elementem programu - powiedziała w rozmowie z nami. - Od 13 lat zarabiam na życie, realizując kampanie reklamowe dla globalnych marek. Nigdy nie musiałam się całkowicie rozbierać - podkreśliła modelka. - Nie mam nic przeciwko aktom. Mam natomiast problem z sytuacją, w której przekraczanie własnych granic przedstawia się jako sprawdzian profesjonalizmu - dodała Zuzanna Kołodziejczyk.

Więcej o: