Doda zmaga się z problemami ze zdrowiem. Kilka tygodni temu w jej uszach zaczęły pojawiać się uciążliwe piski. Te na tyle utrudniały jej funkcjonowanie, że musiała przełożyć swoje koncerty, a nawet wyjechać z Warszawy. Mimo dolegliwości piosenkarka wróciła do koncertowania i bywania na salonach. W jednym z najnowszych wywiadów przyznała, że uciążliwe szumy nie pozwalają jej spać, co fatalnie wpływa na jej samopoczucie.
Piski w uszach Dody pojawiły się niedługo po tym, gdy ta założyła aparat ortodontyczny. Szybko pożałowała tej decyzji. Na swoim Instagramie przyznała, że gdyby mogła cofnąć czas, nigdy by się na niego nie zdecydowała.
Gdybym miała jeszcze raz zakładać aparat, to nigdy w życiu bym go nie założyła. Aparaty ortodontyczne są dla ludzi, którzy na serio mają problemy, a nie kaprys. Ja miałam totalnie zdrowy zgryz, nie miałam problemów ze stawami żuchwowo-skroniowymi. Wszystko to pojawiło się wraz z moją decyzją, która jednak była błędem- mówiła wówczas Doda.
Dodę nadal męczy pisk w uszach. "Nie spałam całą noc":
Okazuje się, że mimo ściągnięcia aparatu, szumy i piski w uszach nie ustały. Co więcej, w rozmowie z Faktem Rabczewska pożaliła się, że dolegliwości nie pozwalają jej zasnąć. Ta budzi się co dwie godziny.
Najbardziej jest uciążliwa w nocy, gdy jest kompletna cisza. Fatalnie się czuję- mówiła w rozmowie z "Faktem".
Doda znana ze swojego silnego charakteru, nie chce się nad sobą użalać i motywuje ją fakt, że inni mają o wiele większe problemy zdrowotne niż ona.
Inni mają gorzej, nie ma co narzekać- dodała na łamach tabloidu.
W weekend Doda zagrała dwa wyprzedane koncerty w Koszalinie. Po nagraniach, jakie zamieściła w mediach społecznościowych, wnioskujemy, że energia od fanów pomogła jej na chwile zapomnieć o dolegliwościach. Plotek życzy szybkiego powrotu do zdrowia!
RG
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."