We wtorek 11 listopada Telewizja Polska zorganizowała koncert pod nazwą "Polska na TAK!". Całe wydarzenie odbyło się z okazji 107. rocznicy odzyskania niepodległości. Na scenie pojawili się znani i lubiani artyści. Zgromadzona publiczność, a także widzowie przed telewizorami mieli okazję usłyszeć m.in. Sarsę, Wiktora Dydułę, Natalię Kukulską,Igora Herbuta, Macieja Musiałowskiego czy Alicję Szemplińską. A wieczór poprowadzili Davina Reeves i Łukasz Nowicki. Choć wszystko szło zgodnie z planem, to między występami doszło jednak do drobnej, ale i nieco zabawnej wpadki. Nie do wiary, jak wytłumaczył się z tego prezenter.
Koncert trwał w najlepsze, a artyści co chwilę zmieniali się na scenie. Koncept był taki, aby wykonywali największe polskie przeboje zupełnie nowych i odmienionych aranżacjach. Podczas jednej z przerw, gdy to prowadzący byli w centrum uwagi Łukasz Nowicki, zwracając się do publiczności, nie powiedział do nich "Kochani", a zamiast tego z ust wyrwało mu się "Kochanie". Mimo przejęzyczenia dość szybko udało mu się wybrnąć z tej sytuacji i zrobił to chyba całkiem nieźle! - Kochanie... kochani! Kochanie, o! Trochę skracam dystans, zobaczcie - powiedział, zwracając się do publiczności, po czym powiedział już to, co miał zaplanowane: - Cieszmy się sobą, cieszmy się właśnie taką Polską dzisiaj ponad podziałami. Jestem bardzo szczęśliwy, że jesteśmy tutaj z wami. Cieszę się z takiej Polski. Udało mu się? Dajcie znać w naszej sondzie!
Jednym z artystów, jaki pojawił się na scenie, był Maciej Musiałowski, który wykonał odmienioną interpretację utworu "O mój rozmarynie". Zarówno widzowie, jak i internauci byli zaskoczeni tym, jak dobrze mu to wyszło. W mediach społecznościowych TVP niemalże od razu zaroiło się od komentarzy i niemalże wszyscy rozpływali się nad nim w samych superlatywach. "Wspaniałe to było!", "Wow brawo", "Wzruszająca interpretacja", "Co za magnetyczny wykon, genialne" - czytamy. Widzieliście ten występ?
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"