Dowbor prowadzi tajne rozmowy z TVP o programie z matką. "To im się spodobało" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Bartosz Pańczyk
To dobry czas dla Katarzyny Dowbor i jej syna, który odszedł z Polsatu. Nowe propozycje zawodowe się mnożą, a o ich szczegółach właśnie dowiedział się Plotek.

Maciej Dowbor odszedł z Polsatu, w którym był od 2005 roku. I co dalej? Okazuje się, że prezenter nie może narzekać na brak propozycji. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, syn Katarzyny Dowbor po wakacjach wróci na ekrany Telewizji Polskiej, w której zaczynał telewizyjną karierę i poznał na planie "M jak miłość"Joannę Koroniewską. Okazało się, że włodarze publicznego nadawcy od dawna mają na niego chrapkę. - W TVP chcieli Maćka Dowbora już od początku zmiany zarządu, gdy wróciła tam jego matka. Nie było to niestety możliwe przez jego umowę wiosenną z "Twoją twarz brzmi znajomo". Wtedy myśleli, by razem prowadzili "Pytanie na śniadanie". Maciek miał wiele obaw. Ale zaproponowali im na jesień program rodzinny. I to im się spodobało. Możliwe, że najpierw zrobią to i zobaczą,  jak się z matką dogadują przed kamerą, a jak to wypali, to później "PnŚ" - opowiada nam nieoficjalnie źródło z Woronicza.

Zobacz wideo Katarzyna Dowbor reaguje na zdjęcia synowej bez makijażu

Maciej Dowbor nie ma parcia, by szybko wracać na ekran

Ponoć Dowbor jest ostrym negocjatorem i chce ugrać dla siebie jak najlepsze wynagrodzenie. - Maciek mówi, że zarabia głównie z reklam w internecie, więc nie ma parcia, by od razu wracać do telewizji. Choć wie, że program w telewizji byłby fajny dla podniesienia stawek, bo na dłuższą metę, jak nie będzie panem z telewizji, to zasięgi mogą mu spaść. W TVP są otwarci na różne scenariusze, bo z Filipa Antonowicza, który prowadzi z Kasią Dowbor program, nie są do końca zadowoleni i milion razy bardziej by woleli, na jej współpartnera Maćka - mówi Plotkowi osoba z TVP. 

Matka nabierała wody w usta

Przypomnijmy, pod koniec maja Katarzyna Dowbor mówiła nam, że nie ma szans na jej program z synem. - Mój syn jest osobnym bytem. On ma swoją głowę, swój rozum, swoją pracę. Myślę, że ja nigdy w życiu mu niczego nie załatwiłam. Naprawdę nie jestem od tego, by go ściągać. On ma taką pozycję zawodową na rynku pracy, że nie trzeba mu nic załatwiać, nie trzeba go ściągać. On będzie podejmował swoje decyzje o swojej pracy, ja swoje. My nie wchodzimy sobie w drogę jeśli chodzi o pracę i w ogóle o pracy nie rozmawiamy - twierdziła dyplomatycznie. Teraz nie odebrała naszego telefonu w sprawie wspólnego programu z Maciejem.

Katarzyna Dowbor z synem na meczu.Katarzyna Dowbor z synem na meczu. Fot. Kapif.pl

Chcesz zobaczyć wspólny program Dowborów?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.