Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?

W najnowszym wywiadzie Edward Miszczak został zapytany o to, czy Szymon Hołownia lepiej sprawdzał się jako prowadzący czy polityk. Jego odpowiedź była krótka, ale dosyć wymowna.
Edward Miszczak, Szymon Hołownia
Fot. KAPiF.pl

W ostatnim odcinku podcastu Żurnalisty pojawił się Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu opowiedział m.in. o narodzinach radia RMF FM, odejściu z TVN-u i kulisach swojej kariery. W pewnym momencie prowadzący zapytał Miszczaka o Szymona HołownięSzymon Hołownia był lepszym prowadzącym czy politykiem? - próbował dowiedzieć się Żurnalista. Jak wiadomo, ten przez lata prowadził razem z Marcinem Prokopem program "Mam talent!". Odpowiedź jego byłego pracodawcy może niektórych zaskoczyć. 

Zobacz wideo Dowbor nadal ma żal do Miszczaka? Wspomniała też o Romanowskiej

Edward Miszczak o Szymonie Hołowni. Nie pozostawił złudzeń 

"Takiego duetu nie było na rynku jak Szymon Hołownia i Marcin Prokop. I oni rzeczywiście byli, jak to mówi Szymon, obaj z innych parafii, ale byli fantastyczni w sporze. Ten program na pewno warsztatowo dużo Szymonowi dał, ale to jest autentyczny, genialny, samorodny talent. On jest dopiero w pierwszym obozie Everestu" - mówił swego czasu Miszczak w rozmowie ze Światem Gwiazd. 

Dyrektor programowy Polsatu cenił Hołownię jako prezentera, ale wygląda na to, że sposób, w jaki ten uprawia politykę, nie jest dla niego do końca przekonujący. Początkowo Miszczak próbował uniknąć odpowiedzi na pytanie Żurnalisty. - Pomidor - wypalił na wstępie, ale po chwili namysłu postanowił skonfrontować się z tym tematem. - Ty już wiesz, że lepszym prowadzącym - odbił piłeczkę w stronę prowadzącego. - Nie mam pojęcia - odpowiedział mu dziennikarz. - Masz, tylko teraz kokietujesz - zakończył wątek Miszczak. 

Edward Miszczak o przyszłości telewizji. "Jako dyrektor programowy liczę na kanapę" 

W tej samej rozmowie z Żurnalistą Miszczak podzielił się swoimi refleksjami na temat przyszłości telewizji. - Chcę powiedzieć, że wielu ludzi wywoziło mnie na śmietnik historii, a ja uważam, że telewizja będzie się świetnie rozwijać. Bo telewizja to produkcja ruchomych obrazków. To, co będzie podlegało zmianie, to sposób dystrybucji. Czyli sposób docierania z obrazem do widowni. (...) Streaming miał rozwalić system, ale zabiera nam 20 minut, nim się zdecydujemy na oglądanie jakiegoś serialu. Ja jako dyrektor programowy liczę na kanapę. Siedzi "ludź", ma pilocik i go włącza. Wie, że ktoś za niego zrobił research, że ktoś dla niego przygotował formaty. Jak na razie cztery telewizje, które funkcjonują na rynku (...) mają się świetnie - stwierdził. 

Więcej o: