Tylko u nas

Orban szukał oparcia, a Magyar zaskoczył jednym ruchem. Ekspertka oceniła ich przemówienia

Po zamknięciu lokali wyborczych i podliczeniu większości głosów Peter Magyar i Viktor Orban wygłosili przemówienia. Pod lupę wzięła je ekspertka od wystąpień publicznych.
Viktor Orban, Peter Magyar
Fot. REUTERS/Bernadett Szabo

12 kwietnia na Węgrzech odbyły się długo wyczekiwane wybory parlamentarne. Po 16 latach nieprzerwanych rządów Viktor Orban musiał uznać zwycięstwo opozycyjnej partii TISZA Petera Magyara. Nowy premier po godz. 21 poinformował, że otrzymał telefon od Orbana, który pogratulował mu zwycięstwa. Obaj politycy wygłosili przemówienia. Jak wypadli? O analizę ich mowy ciała poprosiliśmy trenerkę wystąpień publicznych Annę Kulmę. 

Zobacz wideo

Orban przejęty przegraną. Peter Magyar wygłosił płomienną przemowę 

Jak zauważyła Anna Kulma, Viktor Orban bardzo długo zwlekał z zabraniem głosu po ogłoszeniu wstępnych wyników. - Jego mowa ciała podczas wystąpienia pokazywała niepokój i niepewność - Orban nerwowo przestępował z nogi na nogę podczas wypowiedzi. Do tego kurczowo trzymał się mównicy - wynik wyborów sprawił, że Orban przechodzi do znacznie mniej znanego mu stanu "braku władzy". W związku z tym szukał czegoś, o co może się oprzeć, by odzyskać stabilność - zarówno metaforyczną, jak i fizyczną - mówiła w rozmowie z Plotkiem. 

Inaczej sytuacja wyglądała w przypadku Magyara. - Widać luźniejszą postawę ciała, co nie dziwi, biorąc pod uwagę odniesiony sukces i towarzyszącą mu ulgę. Mógł być jednak nieco przytłoczony, bo dość nerwowo wodził wzrokiem po publiczności. Jednak bardziej uwagę zwracało to, że było to wystąpienie przygotowane wcześniej, o czym świadczą notatki. W Polsce tuż po ogłoszeniu wyników zwycięzcy skupiają się na spontanicznej radości i dziękowaniu "wszystkim". Magyar tymczasem podszedł do tego wystąpienia bardziej skrupulatnie - zauważyła Anna Kulma. 

Peter Magyar zwrócił się do Węgrów. "To nie byłoby możliwe bez was" 

Magyar nie krył radości tym, że jego partia zwyciężyła z ogromną przewagą. - Drodzy rodacy, zrobiliśmy to! TISZA i Węgry wygrały! Nie małą przewagą, ale większością dwóch trzecich! Razem zdemontujemy system Orbana i odzyskamy nasz kraj! (...) To nie byłoby możliwe bez was. Nasze zwycięstwo będzie widoczne nie tylko z Księżyca, ale z każdego domu, czy to będzie mała wieś, czy miasto - mówił podczas swojego przemówienia nowy premier Węgier. Magyar podziękował także swoim kandydatom i ekspertom, którzy "zmienili system". - To wy spowodowaliście cud - dodał. 

Więcej o: