Kabareciarze wyśmiewają kiełbasę Dudy i snusy Nawrockiego. Nie oszczędzili pierwszej damy. W komentarzach burza

W najnowszym odcinku "Kabaret na żywo. Chyba Czesuaf" znów śmiano się z Karola Nawrockiego i Marty Nawrockiej. Najmocniej oberwało się jednak Andrzejowi Dudzie. W skeczu nawiązano do sytuacji sprzed lat.
Kabareciarze wyśmiewają sie z polityków
Fot. Polsat/YouTube

11 kwietnia na antenie Polsatu wyemitowano kolejny odcinek kabaretowego show "Kabaret na żywo. Chyba Czesuaf". Część programu poświęcono na segment dotyczący bieżących wydarzeń politycznych - "Sektor Prezydencki". Kabareciarze wcielili się w nim m.in. w Andrzeja Dudę, Karola Nawrockiego oraz Martę Nawrocką.

Zobacz wideo Sonda: Czy Marta Nawrocka powinna być bardziej aktywna społecznie i medialnie?

Kabareciarze znów śmieją się z zachowania Karola Nawrockiego

Pierwsze skrzypce w najnowszej odsłonie kabaretu "Sektor Prezydencki" grał Paweł Koślik, który wcielał się w postać Andrzeja Dudy. Satyryk odgrywał scenę z Tomaszem Jachimkiem, który z kolei grał dziennikarza TVN-u, który podczas nieobecności pary prezydenckiej w Pałacu Prezydenckim, miał przeprowadzić z byłą głową państwa wywiad. W tej części kolejny raz wyśmiewano to, w jaki sposób Karol Nawrocki zwracał się do dziennikarza TVN24, celując do niego palcem

On jest furiat niemożliwy, ale z drugiej strony tylko nakrzyczał i pogroził palcem. Nie pobił was, a mógł. Pogroził palcem, a mógł przecież tego palca wbić w oko, albo w coś jeszcze gorszego, a potem zgiąć i kręcić... Karuzela co niedziela

- mówił kabareciarz wcielający się w Dudę, wywołując śmiech na sali, choć nie damy sobie ręki uciąć, że były to odgłosy wywołane zażenowaniem. 

Po chwili w kadrze pojawił się aktor, wcielający się w postać Karola Nawrockiego. Okazało się bowiem, że ukrywał się za regałami z książkami z podpisem "Batyr", by razem ze swoim poprzednikiem złapać w pułapkę dziennikarza. W tej sekwencji Nawrocki ze skeczu w rękawicach bokserskich straszył pracownika stacji, a jego zapędy zaczęła studzić pojawiająca się nagle komiczka odgrywająca rolę pierwszej damy. I choć kabareciarze przedstawiali Nawrocką jak tę, która łagodzi spory, to nie obeszło się bez satyry. Śmiano się, że bohaterka lubi wąchać... pot męża i razem z nim nagra amatorski film, kradzioną kamerą. 

Snusy i kiełbasa na celowniku kabareciarzy

Kabareciarze wyśmiewali się z dawnych wpadek Dudy, w tym jego "afery kiełbasianej". Przypomnijmy, że chodzi o sytuację z 2017 roku, kiedy do sieci trafiły zdjęcia Andrzeja Dudy, który w trakcie Wielkiego Postu zajadał się kiełbasą, co wywołało wiele komentarzy, ponieważ prezydent niejednokrotnie podkreślał, że jest katolikiem. Wytykano mu wówczas hipokryzję. 

- Taką bułę im zasadzę, że oni się zatkają - mówił aktor wcielający się w Nawrockiego i wymachujący pięściami, a  bohater Koślika wypalił: - Właśnie, ze mną to w ogóle też tak samo. Tak się nakręcę, że ci przyfasolę taką bułę z kiełbasą i z serem, że się zatkasz. Nie będzie czym popić. To nie jest śmieszne - krzyczał. 

Nie obeszło się też bez żartów ze snusów (przypomnijmy, że Karol Nawrocki substancję, którą zażywa nazywa woreczkami nikotynowymi). W kabarecie Nawrocki częstuje Dudę snusem, by ten się uspokoił. – Mam tutaj super snusa, se hycnij, zrelaksuj się, a my się pójdziemy spocić z Martą? Dobra? - usłyszeliśmy. Na tym nie koniec, bo Duda ze skeczu zażywa snusa, a po chwili ukazuje mu się Chuck Norris (w tej roli Robert Górski), by wysłuchać, jaki plan ma polityk na to, by zażegnać konflikt związany z cieśniną Ormuz. - No tak, trzeba ją poszerzyć, żeby nie była taka… ciasna - wypowiada swoją kwestię Koślik. Po chwili dzieli się kolejnym przemyśleniem -

Boże, mocne te snusy. Jak to klepie. Ojejku, a jak Karol bierze to non stop, to co on musi widzieć?

- zastanawiał się. Publiczności chyba się podobało, bo z widowni słychać było śmiechy i oklaski. 

Internauci komentują

Skecz w całości został udostępniony na youtubowym koncie Polsatu. Pojawiło się pod nim wiele komentarzy. Okazuje się, że wiele z nich jest pozytywnych, a internautom przypadł do gustu ten poziom humoru. "Hahaha buła z kiełbasą. Dobry tekst", "Świetne. Rewelacyjnie zagrane", "Genialne", "Moja ulubiona seria zaraz po 'Uchu prezesa'" - czytamy. Niektórym jednak skecz, delikatnie mówiąc, się nie spodobał. mówiąc, się nie spodobał. "Naprawdę to ludzi śmieszy?, "To jest beznadziejne, żenada", "Żenujące. Poziom polskich kabaretów jest poniżej dna" - pisali. 

 
Więcej o: