W mediach głośno komentowane było nagranie z udziałem Karola Nawrockiego, który bardzo ostro zareagował na pytanie jednego z dziennikarzy. Tę sytuację wzięli na tapet również kabareciarze w odcinku polsatowskiego programu "Kabaret na żywo. Chyba Czesuaf", który został wyemitowany 28 marca. Przedstawiono w nim fikcyjną wersję wydarzeń, które mogły mieć miejsce po konfrontacji prezydenta z dziennikarzem. - Po ch****ę ja zostałem prezydentem, po ch****ę?! Tak to, bym mu normalnie mu j****ł. (...). Daj mi kominiarkę, ja go incognito j***ę - słyszymy. - (...) P*******a prezydentura. Da mi snusa z melisą - wykrzykiwał jeden z kabareciarzy wcielający się w rolę Nawrockiego.
Wspomniany skecz spotkał się z dość mieszanym odbiorem widzów. Jednych inscenizowana scenka bardzo rozbawiła, inni pisali, że żarty z Nawrockiego były nie na miejscu. Całą sytuację w rozmowie z Plejadą skomentował Piotr Gumulec będący członkiem kabaretu Chyba. - Myślę, że żadna granica smaku nie została przekroczona. Prezydent przecież znany jest ze swojej poprzedniej, nazwijmy to, aktywności. W czasie konferencji prasowej chyba troszkę z prezydenta wyszedł kibic, a my sobie wyobraziliśmy, co mogło się dziać dalej. I trafiliśmy, bo się okazało, że wiele osób wyobrażało sobie to podobnie - tłumaczy kabareciarz.
Piotr Gumulec stwierdził również, że zarzuty, iż podobne żarty są przesadą, zwykle wynikają z sympatii politycznych, a nie obiektywnej oceny. - Staramy się punktować wszystkich polityków, niezależnie od opcji. I po komentarzach widzimy, że to się udaje, bo jedni mówią, że jesteśmy na pasku KO, a drudzy, że płaci nam PiS. Więc ewidentnie wychodzi po równo - dodał.
Przypomnijmy, że Karol Nawrocki zdenerwował się po słowach dziennikarza, który spytał, czy prezydentowi "nie przeszkadza zażyłość Orbana z Putinem". - Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie, panie redaktorze? Zrobiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski - odpowiedział Nawrocki, celując w dziennikarza palcem.
- Świadkowie sytuacji zapamiętają, że prezydent dał się sprowokować. To tym bardziej wskazuje, że dziennikarz trafił w czuły punkt, a Karol Nawrocki ma "krótki lont", jeśli chodzi o uleganie emocjom w rozmowie - skomentowała zajście w rozmowie z Plotkiem mentorka marki osobistej Dorota Anna Wróblewska. Całą jej opinię możecie przeczytać w tym artykule.
Milion na czeku, a na koncie zupełnie inna kwota. Tyle naprawdę dostał zwycięzca "Milionerów"
Koroniewska żartuje o rozwodzie z Dowborem. "Mam go już dosyć". W komentarzach się dzieje
Daukszewicz gorzko o odejściu z TVN24 i wysokości emerytury. "Medialnie już dawno nie żyję"
Książulo odpalił się w sprawie napiwków. Wystarczyło pięć słów
Szczepanik z Pectus niedawno rozwiódł się z Gawędą z Blue Cafe. Teraz pokazał się z nową partnerką!
Agustin Egurrola wziął ślub kościelny. Jego żona zachwyciła kreacją
"Co pan taki smutny?" Stanowski zdradza kulisy rozmowy z prezydentem
Dziennikarka TVP zmagała się z sepsą. "Nie wiedziałam, czy będę mogła chodzić"
Erling Haaland pożegnał się z fryzurą wikinga. W ruch poszła maszynka. Jest efekt wow