Kurdej-Szatan pokazała, jak przystroiła taras na wiosnę. Przeszła samą siebie

Barbara Kurdej-Szatan stworzyła w centrum Warszawy zieloną oazę. Aktorka pokazała, jak jej imponujący taras zmienił się na wiosnę.
Barbara Kurdej-Szatan
Fot. Instagram/kurdejszatan

Barbara Kurdej-Szatan mieszka wraz z rodziną w centrum Warszawy. W jednym z wywiadów aktorka zdradziła, że to mąż przekonał ją do przeprowadzki (wcześniej cała rodzina żyła z dala od zgiełku miasta). - Postawiłam jeden warunek: nowe mieszkanie nie może być mniejsze niż nasz dom i obowiązkowo musi mieć piękny widok - mówiła w "Kulisach Sławy" programu "Uwaga". Warunek został spełniony. Aktorka już nieraz chwaliła się pokaźnym tarasem, z którego rozciąga się piękny widok na Warszawę. Teraz pokazała, jak przystroiła go na wiosnę. 

Zobacz wideo Kurdej-Szatan o medycynie estetycznej i kupowaniu w ciucholandzie. Wypada?

Barbara Kurdej-Szatan pokazała swój wiosenny taras. "Jest pięknie" 

Wiosenny taras Barbary Kurdej-Szatan jest niczym prywatny ogród zawieszony nad miastem. Na przestronnej powierzchni ułożono ogromne hortensje w odcieniach pudrowego różu, śnieżnej bieli i intensywnej czerwieni. To właśnie kwiaty grają tutaj główną rolę - bujne, romantyczne i bardzo "instagramowe". Drewniana podłoga ociepla nowoczesną przestrzeń, a starannie dobrane kompozycje roślinne sprawiają, że taras wygląda jak luksusowa strefa relaksu. To miejsce, które służy wypoczynkowi. Po przystrojeniu aktorka wrzuciła krótkie nagranie, na którym pokazała finalny efekt. "Jest pięknie. Cudownego dnia wszystkim" - napisała. Kadry z wideo znajdziecie w naszej galerii. 

Barbara Kurdej-Szatan kupiła dom w Hiszpanii. "Czasem nie warto zwlekać" 

W lipcu 2025 roku Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan stali się posiadaczami nieruchomości w Hiszpanii. "Czasem nie warto zwlekać i lepiej podjąć w życiu spontaniczne decyzje. Dwa lata czekania. Cierpliwie... i jest. Polska jest najpiękniejsza, ale Hiszpania też jest piękna. Witaj nowy etapie" - pisała aktorka na Instagramie. Niedługo później opowiedziała o kulisach inwestycji w "halo tu polsat". - Jakoś tak wpadliśmy na to ponad dwa lata temu. Trochę spontanicznie. Chyba też za sprawą tego, że dużo Polaków, znajomych tam przebywa. Chcemy tam spędzać wolny czas, tak jak niektórzy weekendy spędzają wyjeżdżając (...). To dokładnie my na tej samej zasadzie - pakujemy plecaki, lecimy samolotem i jedziemy po prostu do siebie - mówiła. 

Więcej o: