Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą

Karol Nawrocki złożył wizytę w USA. Odwiedził zakład Lockheed Martin Aeronautics w Teksasie. Polska kupuje tam 32 samoloty bojowe F-35A, a jedna z maszyn została podpisana przez prezydenta. Polityk zrobił jednak poważny błąd językowy.
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał 'Polska' po angielsku. Tak go tłumaczą
Fot. REUTERS/Daniel Cole, Mikołaj Bujak/KPRP

Karol Nawrocki złożył wizytę w Stanach Zjednoczonych. Jednym z punktów podróży były odwiedziny siedziby zakładów Lockheed Martin Aeronautics. To w tym miejscu produkuje się myśliwce wielozadaniowe piątej generacji F–35. Zgodnie z podpisaną w 2020 umową opiewającą na 4,6 mld dolarów, Polska kupi 32 maszyny, które już od połowy tego roku będą stacjonować w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Prezydent miał okazję obejrzeć samoloty, a jeden z nich nawet podpisać. Okazało się, że popełnił błąd w angielskiej nazwie naszego kraju.

Zobacz wideo Tusk uderza w Nawrockiego. "?Ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie"

Karol Nawrocki zaliczył wpadkę. Tego nikt się nie spodziewał

Karol Nawrocki pochwalił się zdjęciami z wizyty w zakładzie Lockheed Martin Aeronautics. Wszystko opublikował w serwisie X z podpisem "F-35 od czerwca w Polsce". Na jednym z ujęć widzimy, jak prezydent wziął marker w dłoń i zdecydował się napisać coś na jednej z maszyn. Gdy jednak przyjrzymy się bliżej, dostrzeżemy błąd. Zamiast Poland Nawrocki napisał "Polend". To wywołało falę rozbawienia. Niektórzy podważali kompetencje językowe prezydenta, inni twierdzili, że pisze on w specyficzny sposób i zapisuje "e" podobnie jak "a".

Nie dowiemy się prawdy - może to gafa, a może rzeczywiście tak Nawrocki zapisuje poszczególne litery. Należy jednak przypomnieć, że polityk ma za sobą kosztowny kurs językowy. Jeszcze w kampanii wyborczej Radio ZET ujawniło, że w czasie, gdy Nawrocki był dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, opłacono mu kurs języka angielskiego. Jak informowano, jego koszt wynosił 37 tys. zł. 

Nietypowe zachowanie Karola Nawrockiego. Ciągle spoglądał na swój kciuk

Podczas wizyty w USA prezydent miał również okazję spotkać się z liczną Polonią - tak też było w Dallas w Teksasie. Jak przekazał "Fakt", Karol Nawrocki w Dallas wyróżniał rodaków odznaczeniami za wybitne osiągnięcia w pracy naukowej, popularyzowanie polskiej kultury i tradycji narodowych. Wyróżniono również osoby za działalność polonijną. Głowa państwa wręczała im Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. W trakcie spotkania prezydent miał cały czas spoglądać na swój kciuk, a po chwili na jego palcu pojawił się plaster. Najprawdopodobniej polityk skaleczył się szpilką od jednego z medali.

Więcej o: